#zostanwdomu i czytaj z CIM!

Zmuszeni do spędzenia w domu więcej czasu niż zazwyczaj, być może każdy z nas ma wreszcie okazję, aby sięgnąć po książki, które już od dawna zalegały na półce w kategorii „Do przeczytania”. Dzisiaj prezentujemy (subiektywne) zestawienie publikacji o tematyce międzynarodowej, które czytają nasi eksperci, z nadzieją, że nasi czytelnicy znajdą w nim odrobinę inspiracji dla siebie.

Świat wokół nas

Gaston Dorren, Babel. Around the World in Twenty Languages, 2018 (wydanie polskie 2019) [poleca: Anita Sęk]
Tim Marshall, Więźniowie geografii, czyli wszystko, co chciałbyś wiedzieć o globalnej polityce, 2017 [poleca: Artur Malantowicz]

Nawet dziś, zamknięci w czterech ścianach, dzięki książkowym i telewizyjnym reportażom (bądź po prostu palcem po mapie), przy odrobinie wyobraźni wciąż możemy podróżować i poznawać obce nam kultury, historie, języki. Poliglota Gaston Dorren zaprasza w niecodzienną wycieczkę: w 20 języków dookoła świata. Wystarczy – jak przekonuje – znać raptem te 20 z bagatela 6 tysięcy, jakimi posługują się współcześnie mieszkańcy Ziemi, by móc porozumieć się z 90% z nich. Pikuś. A podróż ta jest fascynująca: obfituje w lingwistyczne zagwozdki i antropologiczne ciekawostki, zahacza o historię bliższą i dalszą, nie stroni od napominania nacjonalizmu, wskazuje na znaczenie szczęścia w dziejach, a wszystko to okraszone wartką narracją. Kiedy angielski i rosyjski (jedyny w danym zestawieniu z języków słowiańskich) stanowiły jedność? Jak do tego doszło, że język niewielkiej Portugalii opanował niemały kawałek świata? Za co język turecki ma dziękować jednemu Serbowi? Czy Japonki żyją w językowym apartheidzie? Jaki jest mechanizm działania pism niealfabetycznych Chin czy Indii? A tonów? Skąd zakorzeniona w nas nieufność wobec świata arabskiego, skoro tak wiele czerpiemy z jego bogactwa słów? Dlaczego lekcje wietnamskiego pogrążyły Autora? Każdy rozdział, koncentrujący się na jednym lingua franca, opisuje najbardziej charakterystyczny dlań aspekt. I ta konieczna wybiórczość jest największą wadą publikacji: chciałoby się, by genialny Narrator prowadził nas dalej przez wszystkie zmagania danego języka z losem. Z tego też powodu w kolejce do przeczytania już czeka pierwsza książka Gastona Dorrena – „Lingua”, traktująca o językach europejskich. No i ta piękna okładka…!

Tim Marshall to brytyjski dziennikarz, długoletni korespondent z pierwszej linii frontu na Bałkanach, w Afganistanie, Syrii, Iraku czy Libii. W przystępny sposób wprowadza on czytelnika w świat globalnej polityki, skrupulatnie opisując jak środowisko geograficzne, ale i różnice kulturowe, religijne czy demograficzne, wpływają na decyzje podejmowane przez światowych przywódców. Mimo iż z pewnym dystansem należy postrzegać prezentowany przez Marshalla determinizm geograficzny, który, słowami jednego z recenzentów, „potrafi uchwycić psychologię narodów oraz nadać mapom siłę, którą politycy zmuszeni są ujarzmić”, Więźniowie geografii to bardzo sprawnie napisana i wartościowa pozycja. Warto zaznaczyć, że obok klasycznych wątków walki o dominację nad światem między USA, Rosją i Chinami, Autor porusza i mniej znaną, a co najmniej równie fascynującą problematykę, m.in., pogranicza afgańsko-pakistańskiego, rywalizacji koreańsko-japońskiej czy wyścigu po zasoby Oceanu Arktycznego. Polecam zarówno początkującym internacjologom, jak i wszystkim tym, którzy potrzebują świeżego spojrzenia na otaczający nas świat.

Dlaczego Donald Trump ma ogromne szanse na reelekcję?

Arlie Russell Hochschild, Obcy we własnym kraju, 2017 [poleca: Karolina Libront]
Charlie LeDuff, Shitshow!, 2019 [poleca: Karolina Libront]

Dwie książki pokazujące, dlaczego D. Trump ma się świetnie w USA z zupełnie różnych perspektyw. Charlie LeDuff jest dziennikarzem, który wyjeżdża na amerykańską prowincję i oddaje mikrofon tym, których nikt słuchać nie chce. Donalda Trumpa nie wybrały bowiem elity z Seattle i Nowego Jorku, a niezadowolone masy zamieszkujące pas rdzy i upadłe miasta. Polecam przeczytać najpierw LeDuffa,  który świetnie kreśli nastroje wykluczonych.
Z drugiej strony mamy doskonałą pozycję uznanej socjolożki Arlie Russels Hochschild, która przeprowadziła wnikliwe case studies w Luizjanie. Stara się zbadać konserwatywne południe i zrzucić bagaż stereotypów. Dlaczego ludzie, którzy dosłownie umierają z powodu zanieczyszczenia środowiska, głosują na wspierających przemysł naftowy Republikanów? Dlaczego zagłosowali na Donalda Trumpa – człowieka, który nie ma z nimi absolutnie niczego wspólnego? Uważam, że to lektura obowiązkowa, pozbawiona truizmów i prawdziwy klucz do zrozumienia tego, co dzieje się w Stanach – nie w Waszyngtonie, nie w kawiarniach Starbucksa, ale w głowach Amerykanów.

Jeszcze o Stanach Zjednoczonych i dyplomacji

Samantha Power, The Education of an Idealist, 2019 [poleca: Anita Sęk]
Nikki R. Haley, With All Due Respect. Defending America with Grit and Grace, 2019 [poleca: Anita Sęk]

Pamiętniki amerykańskich polityków i dyplomatów to zawsze nie lada gratka dla internacjologów. Wspomnienia oferują niemal żywy podgląd w mechanizmy władzy i kuluary procesu podejmowania decyzji w USA. Ze względu na spełnianą funkcję (nie rzadko swoistej „broszury promocyjnej” – trampoliny dalszej kariery), ich jakość nie zawsze jest równa, a do tego mocno światopoglądowo (tudzież jednostronnie) zabarwiona, dlatego też trzeba do tego typu publikacji podchodzić ze zdrową dozą poznawczego sceptycyzmu. Niemniej, pomimo iż nie są to dzieła pokroju biografii G. Kennana czy H. Kissingera, stanowią one porządną dawkę współczesnej amerykańskiej debaty politycznej. W przypadku pań Samanthy Power i Nikki Haley lektura jest tym bardziej zalecana, że to one od 2013 do 2019 r. były twarzą amerykańskiej dyplomacji, piastując kolejno funkcję stałego przedstawiciela USA przy ONZ w administracji prezydentów B. Obamy i następnie D. Trumpa. W ich wspomnieniach otrzymujemy jednak nie tylko opis wewnętrznych i zewnętrznych wyzwań, z jakimi mierzyły się podczas kadencji, ale i przypomnienie, jak ciężką pracą własną okupiły dojście do tego poziomu. Obie biografie, choć osób od siebie w poglądach tak różnych, są inspirujące i – jak wiele innych z tej kategorii (wcześniej Michelle Obama „Becoming”) – na przekór tym, którzy ogłosili już jego śmierć, udowadniają trwanie American dream.

PS. Ciekawostka: N. Halley wymienia z nazwiska niewielu dyplomatów państw trzecich, z którymi miała do czynienia; w jeszcze mniejszej grupie kilku, których chwali, znalazła się… polska ambasador Joanna Wronecka.

Dowiedzmy się czegoś o naszych sąsiadach!

Ojczyzna dobrej jakości. Reportaże z Białorusi, 2019 [poleca: Karolina Libront]
Ziemowit Szczerek, Międzymorze, 2017 [poleca: Karolina Libront]
James Hawes, The shortest history of Germany, 2017 [poleca: Quentin Genard]

Jakoś tak się często składa, że chętniej czytamy i więcej wiemy o dalekich lądach – Ameryce Północnej, Azji Południowo-Wschodniej – niż o naszych sąsiadach. Tymczasem warto poszerzać swoją wiedzę w oparciu o dobre lektury.

Co do Białorusi, to nie ma ona specjalnego powodzenia wśród autorów – szczególnie, jeśli chodzi o wykonanie. Wschodniego sąsiada często traktujemy wciąż bardzo stereotypowo, z góry, uciekając się do łatwych uogólnień i wierząc, że Polak o wschodzie wie w zasadzie wszystko sam z siebie. Tom reportaży, choć nierówny, pokazuje Białoruś z różnych, nieoczywistych stron. Autorzy co prawda nie uniknęli stereotypów – przykładowo, każdego Białorusina wypowiadającego się pozytywnie o swojej ojczyźnie przedstawiają jako koniunkturalistę lub kogoś zastraszonego. Mimo to, w kilku rozdziałach wyłamano się poza utarty schemat – i choćby z tego powodu warto sięgnąć po ten zbiór. Mnie najbardziej spodobały się rozdziały o ściganiu młodzieży eksperymentującej z trawką oraz o mężczyznach dobrej jakości.

Wszystkim nam się wydaje, że dobrze znamy Niemcy. Ale co tak naprawdę wiemy o historii tego kraju przed 1914 rokiem? Muszę przyznać, że po lekturze książki Hawesa wiele wątków dotyczących niemieckiej tożsamości oraz niemieckiej polityki europejskiej wydaje się znacznie bardziej klarownych. Polecam każdemu, kto chciałby lepiej zrozumieć zawiłości współczesnych Niemiec i Europy.

Jeśli chodzi o Szczerka, można go lubić bądź nie znosić, jednak trudno odmówić mu łatwości pisania o tematach nieoczywistych. Jego zapis podróży przez Międzymorze – kraje Europy Środkowej – jest nie tylko pełny humoru, ale także uświadamia bogactwo kulturalne regionu. Niesamowite, że każdy z nas zna zapewne dzieje greckich poleis, ale prawdopodobnie nigdy nie słyszał o kulturach, które rozwijały się dosłownie za płotem.

Czy wojny z terroryzmem można było uniknąć?

Joby Warrick, Czarne flagi, 2015 [poleca: Karolina Libront]
Lawrence Wright, Wyniosłe wieże, 2018 [poleca: Karolina Libront]

Obie książki to lektury obowiązkowe dla każdego zainteresowanego islamskim terroryzmem. „Wyniosłe wieże” opowiadają o korzeniach – czy ataków Al-Kaidy dało się uniknąć? Co sprawia, że deweloper wkracza na wojenną ścieżkę z całym światem? Wright popełnił niesamowite, doskonale udokumentowane studium islamskiego radykalizmu, które do tego czyta się jak najlepszy kryminał. Na podstawie książki powstał serial o tej samej nazwie.

„Czarne flagi” opowiadają dalszą część historii – skupiają się na Państwie Islamskim. Kariera Abu Musaba Az-Zarkawiego może zaskakiwać podobnie, co losy Osamy bin Ladena. Jak utworzono ISIS i czy dało się tego uniknąć? Lektura ponownie nie pozostawia większych złudzeń co do błędów popełnionych przez kraje Zachodu.

Cdn.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: