POROZUMIENIE Z LONDYNU: CZY UDA SIĘ UNIKNĄĆ BREXITU?

ALEKSANDRA RADZIWOŃ

2 lutego Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk przedstawił projekt porozumienia między Unią Europejską a Wielką Brytanią. Porozumienie to, jeśli zostanie przyjęte, zapewni realizację przynajmniej części reform postulowanych przed Davida Camerona w kampanii dotyczącej Brexitu. Nie wiadomo jednak, czy przyniesie ono oczekiwany skutek.

Jeszcze podczas kampanii wyborczej do parlamentu w 2015 r. Partia Konserwatywna obiecała dążenie do zreformowania warunków członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej i zorganizowanie ogólnokrajowego referendum dotyczącego przyszłości Zjednoczonego Królestwa w europejskich strukturach (szybko okrzykniętego „referendum o Brexit”). Niektórzy eksperci nieoficjalnie sądzą, że Torysi nieco przeszarżowali z tą obietnicą, licząc na kontynuowanie koalicji z Liberalnymi Demokratami, na których można byłoby zrzucić winę za niezrealizowanie obietnicy (odwołując się do wymówki „koalicjant zablokował”). Bezwzględna wygrana w wyborach sprawiła, że David Cameron musiał sam wypić piwo, którego nawarzył. Trzeba jednak przyznać, że wyciągnął lekcję ze szkockiego referendum (kiedy to rząd prawie do ostatniej chwili ignorował kwestię referendum, co o mało nie doprowadziło do rozpadu Zjednoczonego Królestwa) i zaczął działać z odpowiednim wyprzedzeniem. Czytaj więcej

PRZEŁOMOWA WIZYTA: XI JINPING W LONDYNIE

ALEKSANDRA RADZIWOŃ

Prezydent Chin, Xi Jinping, wraz z małżonką złożyli w ubiegłym tygodniu wizytę w Wielkiej Brytanii. Pobyt jak na standardy dyplomatyczne był dość długi, trwał bowiem aż cztery dni, co jest już pierwszą wskazówką, iż wizyta nie była jedynie kurtuazyjna. Była to też pierwsza tak długa oficjalna wizyta chińskiego przywódcy w kraju europejskim. Czytaj więcej

BREXIT BLIŻEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK WCZEŚNIEJ?

ALEKSANDRA RADZIWOŃ*

Niespodziewane zwycięstwo Konserwatystów w ostatnich wyborach parlamentarnych odbiło się szerokim echem w całej Unii Europejskiej. W wielu europejskich stolicach odczuć można niepokój związany z kluczowym hasłem premiera Camerona – opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej w wypadku niezrealizowania brytyjskich żądań. Jeszcze na dobre nie opadły emocje po wyborach – które pociągnęły za sobą m.in. rezygnacje przewodniczących pozostałych partii – a już pojawiły się spekulacje, że referendum w sprawie Brexitu może się odbyć wcześniej, niż zakładano, bo już jesienią 2016 (pierwotnie przyjmowano, że plebiscyt odbędzie się do końca 2017 r., nie było jednak konkretnego terminu). Czyżby był to sygnał wysłany do Brukseli? Czytaj więcej

„SZKOCJA DLA SZKOTÓW” CZYLI SPEKTAKULARNE ZWYCIĘSTWO SNP

ALEKSANDRA RADZIWOŃ*

Takiej porażki w Szkocji Partia Pracy nie spodziewała się chyba w najczarniejszych snach. Nie dość, że Laburzyści przegrali z Konserwatystami w ogólnym rozrachunku (zdobywając 232 mandaty – podczas gdy partia Davida Camerona uzyskała ich aż 331), to w Szkocji stracili aż 40 mandatów, utrzymując swojego reprezentanta jedynie w południowym Edynburgu (Ian Murray). Oprócz Laburzystów również Liberalni Demokraci stracili większość mandatów w Szkocji – z dotychczasowych 11 utrzymał się jedynie Alistair Carmichael w okręgu Orkney and Shetland. Partia Konserwatywna utrzymała okręg Dumfriesshire, Clydesdale and Tweeddale. Czytaj więcej

POLITYKA ZAGRANICZNA OCZAMI BRYTYJCZYKÓW

ALEKSANDRA RADZIWOŃ*

Brytyjskie władze powinny więcej uwagi poświęcać bezpieczeństwu kraju oraz relacjom z Europą Północną, a także Australią i Kanadą – takie wnioski wynikają z ankiety przeprowadzonej przez wiodący brytyjski think-tank Chatham House zajmujący się polityką zagraniczną. Opublikował on 30 stycznia br. wyniki czwartej, opracowywanej wraz z firmą YouGov, ankiety oceniającej politykę zagraniczną i dyplomację Zjednoczonego Królestwa. Czytaj więcej

MIGRACYJNY PRZTYCZEK DLA KONSERWATYSTÓW

ALEKSANDRA RADZIWOŃ

Można powiedzieć, że David Cameron sam zapędził się w kozi róg, kiedy uczynił z ograniczenia migracji jeden z głównych celów swojego rządu. Zgodnie z obietnicą z 2010 r. migracja netto miała spaść do 100 tys. osób rocznie. Tymczasem według ostatnich danych migracja nie tylko nie spadła, a jeszcze wzrosła do blisko rekordowych rozmiarów.

Obietnica Camerona od samego początku była problematyczna – wprowadzenie ograniczeń odnośnie do liczby imigrantów, szczególnie z krajów Unii Europejskiej, wiązałoby się bowiem z ingerencją w jedną z głównych wolności obowiązujących w UE, a mianowicie swobodę przepływu osób. Na krótką metę jednak pomysł ten – słynne no ifs, no buts policy – wydawał się skuteczny. Hasła anty-imigracyjne trafiały na podatny grunt w społeczeństwie brytyjskim, zrażonym coraz większą liczbą obcych mieszkających na stałe w ich sąsiedztwie, a tym samym wyjątkowo wrażliwych na hasła głoszone przez Partię Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP). Czytaj więcej

PIĘĆ MIESIĘCY W BUNDESTAGU, CZYLI MIĘDZYNARODOWE STYPENDIUM PARLAMENTARNE

ALEKSANDRA RADZIWOŃ

Za dwa tygodnie kończę staż w niemieckim parlamencie, który odbywam w ramach Międzynarodowego Stypendium Parlamentarnego 2014. Przez pięć miesięcy miałam okazję uczestniczyć w obradach komisji parlamentarnych i posiedzeniach plenarnych niemieckiego Bundestagu oraz obserwować, jak nasi sąsiedzi tworzą swoje ustawodawstwo i prowadzą politykę. Takiego doświadczenia nie zastąpi wiedza z żadnego podręcznika.

Od 28 lat niemiecki Bundestag wraz z trzema berlińskimi uniwersytetami – Uniwersytetem Humboldta, Uniwersytetem Technicznym i Wolnym Uniwersytetem Berlina – prowadzi międzynarodowy program staży parlamentarnych dla młodych absolwentów, głównie z krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Początkowo program skierowany był jedynie do młodych naukowców ze Stanów Zjednoczonych. Od tego czasu Międzynarodowe Stypendium Parlamentarne (Internationales Parlaments-Stipenium, IPS) rozciągnął się na ponad 30 krajów obejmując oprócz Europy Środkowo-Wschodniej, Francji, USA i Izraela, także państwa kaukaskie, Bałkany oraz kraje arabskie (Tunezja, Liban, Egipt i Palestyna). Od przyszłego roku do programu dołączą również Grecja i Turcja.

IPS daje młodym absolwentom możliwość odbycia 5-miesięcznego stażu w samym sercu niemieckiej demokracji. Każdy z kandydatów zostaje przydzielony do biura jednego z posłów Bundestagu, gdzie ma okazję włączyć się w pracę merytoryczną oraz z bliska obserwować funkcjonowanie niemieckiego parlamentaryzmu. Poza pracą w biurze IPS obejmuje wiele dodatkowych wydarzeń: uczestnictwo w wykładach uniwersyteckich, spotkania w fundacjach politycznych, wyjazdy naukowe, jak również przygotowywanie indywidualnych i grupowych projektów. Czytaj więcej

WYBORY DO PE W NIEMCZECH – SPD ODZYSKUJE POPARCIE, NAD FDP ZAWISŁY CZARNE CHMURY

ALEKSANDRA RADZIWOŃ

W Niemczech kampania poprzedzająca wybory do Parlamentu Europejskiego przypominała raczej kampanie prezydenckie. Najwięcej uwagi przywiązywano do wystąpień dwóch głównych kandydatów na przewodniczącego Komisji Europejskiej – Martina Schulza (SPD) oraz Jean-Claude Junckera (popierany przez konserwatywną CDU/CSU). O ile jednak socjaldemokraci mieli ułatwione zadanie w promowaniu swojego Spitzenkandidat, o tyle CDU/CSU postawiło na… Angelę Merkel. To ona z plakatów zachęcała do głosowania w wyborach europejskich. Taktyka taka nie powinna chyba zresztą dziwić – pani kanclerz jest bez wątpienia najlepiej rozpoznawalnym niemieckim, a nawet europejskim politykiem. Tymczasem Jean-Claude Juncker, Luksemburczyk, nawet jeżeli znany w kręgach osób zainteresowanych europejską polityką, kojarzy się raczej z „eurokracją” niż ekscytującą Europą, na którą warto by głosować. Główny kandydat CDU/CSU, David McAllister, był (przynajmniej w Berlinie) właściwie niewidoczny. Czytaj więcej

NIEMIECKIE REAKCJE NA UNIĘ ENERGETYCZNĄ

ALEKSANDRA RADZIWOŃ

W ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk odbył kilka ważnych podróży, dyskutując z przywódcami europejskimi na temat dalszego rozwoju kryzysu na Ukrainie. Przedmiotem rozmów była również wspierana przez polskiego premiera idea wspólnej polityki energetycznej w ramach UE. W Berlinie pomysł ten został jednak przyjęty z rezerwą. Wizyta premiera Tuska 25 kwietnia w Berlinie z pewnością nie była przełomowa. Samemu spotkaniu Tusk – Merkel media poświęciły stosunkowo niewiele uwagi. Dziennikarze narzekali na fakt, że podczas konferencji prasowej nie pozwolono im na zadawanie pytań. Merkel i Tusk spotkali się bowiem z przedstawicielami mediów jeszcze przed rozmową w cztery oczy, nie mieli zatem czasu ustalić wspólnej linii odpowiedzi.

Według Die Welt Polski premier dał jasno do zrozumienia, na kim można najbardziej polegać w kwestii kryzysu na Ukrainie. I bynajmniej nie są to Niemcy. Tusk w opinii niemieckich mediów skrytykował Angelę Merkel za zbyt “trzeźwe” podejście do kryzysu. Frankfurter Allgemeine Zeitung podkreśla, że według polskiego premiera Europa musi przygotować się na „czarny scenariusz”, czyli agresję ze strony Rosji i rozpad Ukrainy. Dziennik cytuje również byłego Ambasadora RP w RFN Janusza Reitera, który w rozmowie z Deutschlandfunk stwierdził, że po raz pierwszy od 25 lat w Polsce panuje poczucie zagrożenia bezpieczeństwa kraju. Czytaj więcej

PIERWSZY SKANDAL NIEMIECKIEJ KOALICJI

ALEKSANDRA RADZIWOŃ

Negocjacje dotyczące stworzenia nowego niemieckiego rządu były jednymi z najdłuższych w historii. Socjaldemokraci do ostatniej chwili trzymali otwartą furtkę w rozmowach z Die Linke i Zielonymi. Ostatecznie zwyciężył jednak pragmatyzm i możliwość stworzenia koalicji z CDU/CSU, która przy 80% większości w parlamencie jest w stanie przeforsować każdą ustawę. Tym niemniej to właśnie SPD stało się bohaterem pierwszego w tej kadencji skandalu.

Jeszcze w czasie negocjacji w wewnętrznych kręgach partyjnych pojawiła się informacja, iż jeden z „dobrze zapowiadających się” parlamentarzystów SPD, Sebastian Edathy, może być podejrzewany o posiadanie dziecięcej pornografii. W kilka tygodni później niemieckie media informowały, iż nazwisko posła znalazło się na liście przygotowanej przez kanadyjską policję w ramach międzynarodowej akcji walki z pornografią dziecięcą. Czytaj więcej