Eksperci CIM zostają w domu, ale nie próżnują! #zostanwdomu

CIM

Światowa pandemia COVID-19 vel SARS-CoV-2 zmusiła przeważającą większość z nas do niemal literalnego przeniesienia naszego życia do sfery wirtualnej (i to z dnia na dzień). Kolejny tydzień nie tylko zdalnie pracujemy, ale i w ten sposób odwiedzamy muzea (w tym na żywo z przewodnikiem!), oglądamy przedstawienia teatralne i koncerty, ćwiczymy z instruktorem fitness, umawiamy się z rodziną i przyjaciółmi na pogawędki i gry online (np. HouseParty app), w końcu z czystszym – niż w normalnej sytuacji – sumieniem wylegujemy się przed TV, „nadrabiając Netflixowe zaległości”.

Więcej również czytamy: począwszy od śledzenia wiadomości o rozprzestrzenianiu się koronawirusa i jego wpływu na politykę i gospodarkę oraz reakcjach rządów i społeczeństw, przez coraz liczniejsze artykuły „jak żyć w czasach zarazy” i pierwsze próby analityczne podejmujące temat: „jak nasz świat będzie wyglądał po” [wyrugowaniu choroby]. Częściej sięgamy też po tematykę zupełnie z wirusem niezwiązaną… I tu wkracza Centrum Inicjatyw Międzynarodowych. Czytaj więcej

AHOJ! OD 1 LIPCA POLSKA U STERÓW NA BAŁTYKU!

ANITA SĘK
Od 1 lipca 2015 r. do 30 czerwca 2016 r. Polska po raz trzeci w historii sprawuje przewodnictwo w Radzie Państw Morza Bałtyckiego (RPMB). Organizacja, która powstała w 1992 r. w Kopenhadze na kanwie polsko-szwedzkiej inicjatywy środowiskowej z 1990 r., reguluje współpracę międzyrządową w regionie Morza Bałtyckiego. Jej członkami, poza Polską, są wszystkie państwa leżące nad Bałtykiem: Dania, Estonia, Finlandia, Litwa, Łotwa, Niemcy, Rosja, Szwecja, a także Islandia, Norwegia; członkiem jest również Unia Europejska. Czego możemy się spodziewać po polskiej prezydencji? Czytaj więcej

DELEGACJE UE: DYPLOMACJA RÓŻNYCH PRĘDKOŚCI

ANITA SĘK

Jeśli kolejną najnowszą książkę akademicką dotyczącą polityki zagranicznej i/lub dyplomacji Unii Europejskiej otwiera (tak wiele razy już powielane) pytanie Henry’ego Kissingera, byłego Sekretarza Stanu USA: „Do kogo mam zadzwonić, jeśli chcę rozmawiać z Europą?”, poparte starymi rozważaniami na starty temat, jak to wiele do integracji europejskiej w dziedzinie stosunków zewnętrznych wniósł Traktat z Lizbony, to już wtedy wiesz, że przez pięć lat, to jest od czasu pierwszych ocen wejścia w życie wspomnianego traktatu, niewiele się w polityce zagranicznej UE zmieniło. Niemniej, z dysertacją doktorską młodej profesor Frauke Austermann European Union Delegations in EU Foreign Policy. A Diplomatic Service of Different Speeds (Palgrave Macmillan, wrzesień 2014, 222 strony) warto się zapoznać. Jest to dobra pozycja wyjściowa dla nowicjuszy, bądź tych, co chcą sobie powtórzyć historię i teorię integracji europejskiej w zakresie badań nad polityką zagraniczną UE. Zaawansowanym w temacie polecam ominąć pierwsze rozdziały i rozpocząć lekturę od części 5. „Measuring European Diplomacy Centralization”. Czytaj więcej

REQUIESCAT IN PACE? O PLANIE MISJI POKOJOWEJ ONZ NA UKRAINIE

ANITA SĘK

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ogłosił w środę 18 lutego wieczorem zamiar skłonienia ONZ do wysłania na wschód Ukrainy międzynarodowego kontyngentu pokojowego, którego zadaniem byłoby monitorowanie (wymuszenie?) przestrzegania porozumień mińskich [1]. Na podstawie mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ, siły te miałyby dołączyć do składu Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji, w którym zasiadają już przedstawiciele sił zbrojnych Ukrainy, Rosji oraz wysłannicy OBWE. Według Poroszenki, najlepszym formatem byłaby misja policyjna Unii Europejskiej; wykluczył on przy tym udział w owym kontyngencie przedstawicieli państwa-agresora, za jakie Ukraina uznaje Rosję. Prezydent przekazał tę propozycję w rozmowie telefonicznej szefowi Rady Europejskiej Donaldowi Tuskowi w czwartek 19 lutego br. Tusk potwierdził, że podczas jego wizyty w Kijowie w niedzielę 22 lutego z okazji pierwszej rocznicy “rewolucji godności” na Majdanie dialog w tej sprawie będzie kontynuowany. Zdaniem byłego wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy Aleksandra Czałyja w zachodnich stolicach już omawiane jest wysłanie sił pokojowych na Ukrainę. „Białorusini się zgłosili, możliwe, że Kazachowie, możliwe, że Gruzini, może też Polacy” – powiedział ukraiński dyplomata [2]Jednak na międzynarodowych salonach dyplomatycznych póki co brak jakiegokolwiek entuzjazmu, co do realizacji pomysłu Poroszenki. Nie ma też polskiego stanowiska w tej sprawie. Czytaj więcej

10 LAT POLSKI W UE: TO MY, NIE UNIA, ZMIENIAMY POLSKĘ

ANITA SĘK

I minęło… świętowanie dziesiątej rocznicy przystąpienia Polski do Unii Europejskiej już za nami. Ten krótki tekst nie jest jednak, drodzy Czytelnicy, kolejnym artykułem w zależności od przyjętej opcji ideologicznej albo wychwalającym, albo krytykującym UE. Nie. Celem mojego felietonu jest stwierdzenie: to nie Unia, ale my, Polacy, zmieniamy Polskę. Taki patriotyczny manifest na dziś.

Do napisania artykułu zainspirował mnie  filmik promocyjny “10 lat świetlnych – 10 lat w Unii Europejskiej”.

Niezaprzeczalnie, te setki miliardów euro, które już przypłynęły i jeszcze przypłyną w kolejnych latach wartkim strumieniem z Brukseli, budują nam infrastrukturę: drogi, szpitale, szkoły; wzmacniają naszą gospodarkę sprawiając, że staje się ona bardziej wydajna i innowacyjna, zdolna do konkurencji już nie tylko na skalę regionalną, ale i światową; przede wszystkim jednak, fundusze te rozbudzają potencjał w kolejnych pokoleniach, dając wiarę, że jeśli się chce, można sięgać po to, co naszym rodzicom wydawało się po prostu nieosiągalne.

Jeszcze w szkole średniej zapadły mi głęboko w pamięć słowa Józefa Piłsudskiego: „dla Polski wszystko, z Polakami nic”. Dziś jednak myślę dumnie o moim narodzie – powiedzmy sobie bowiem szczerze: tego skoku cywilizacyjnego nie zrealizowano by bez naszego, Polaków, udziału. Czytaj więcej

“SZALOM ZNACZY POKÓJ I DOBROBYT”

ANITA SĘK

Szalom! Jest czwarta rano, grudzień 2013 roku. Samolot właśnie wylądował na lotnisku imienia Davida Ben-Gouriona, założyciela i pierwszego premiera współczesnego państwa Izrael. Jest kilkanaście stopni, wilgotno i jeszcze kompletnie ciemno. To mój pierwszy raz w biblijnej „Ziemi Obiecanej”. Przyleciałam, by razem z innymi młodymi ekspertami z całego świata (głównie Europy i USA)  wziąć udział w warsztacie nt. współczesnych wyzwań stojących przed Unią Europejską, w ramach 9. Corocznej Konferencji Absolwentów Nauk Politycznych, Stosunków Międzynarodowych i Polityki Publicznej na Uniwersytecie Jerozolimskim (The 9th Annual Graduate Conference in Political Science, International Relations and Public Policy). Nie omieszkałam rzecz jasna wykorzystać tej doskonałej okazji, by zwiedzić „Erec Izrael” i lepiej poznać „naród wybrany”. Co odkryłam?

W odkrywaniu Izraela niezwykle pomocny okazał się reportaż Pawła Smoleńskiego „Izrael już nie frunie” (Wydawnictwo Czarne 2011). Według niego pierwszym krokiem do zrozumienia specyficznego społeczeństwa izraelskiego jest przyjęcie jego perspektywy, która głosi, że:

To ziemia szczególna. To kraj wskazany, wybrany i naznaczony. Tu bije serce świata, bo wszyscy, gdy myślą o sprawach ważnych, myślą o Erec Izrael. Nawet wtedy, gdy nie lubią państwa Izrael.

Przejęta tą myślą, zauważam, że w pociągu, który wiezie nas do Tel Awiwu, jest bezprzewodowe łącze z Internetem. Wysyłam do rodziny pierwsze wiadomości z Bliskiego Wschodu. Już czuję, że jestem w miejscu niezwykłym. Czytaj więcej

FROM RUSSIA WITH LOVE? RUSSIAN PERSPECTIVE ON THE CONFLICT IN UKRAINE

ANITA SĘK

The worldviews which we accept, the images which we construct in our heads, they are all shaped by ‘the fourth power’ – media. Fortunately we live in times when we have access to more than just one source of knowledge, and the Internet and social portals allow us to see something that the mainstream media would prefer to keep us unaware of. Nonetheless, these are still marketing and public relations – the victory over hearts and souls – that win the wars, more than just armoury and justice. But as an old socio-political saying goes: “one man’s terrorist is another man’s freedom fighter”, the truth has always several faces. Nowadays it is particularly pertinent in the Russian media reporting on the conflict in Ukraine. Diversity of facts and their presentations might make one feel schizophrenic. But this is the reality of today’s Russia.

In the last two days I read, watched and listened to all the main Russian media: newspapers, TV channels and radio stations, both state-owned, pro-opposition and independent ones, in order to present the closest possible Russian perspective on what is happening in Ukraine. Naturally, the results have been easily predicted, but what surprised me the most was firstly the number, variety and openness of independent and/or opposition media, and secondly, the incredibly different languages used by the governmental and the other channels of communication. Czytaj więcej

UKRAINA ZNOWU NA ROZDROŻU, CZYLI “CO Z TĄ UKRAINĄ?” 2

ANITA SĘK, Program Europejski

Dzielnica europejska w Brukseli, rozciągająca się między Rondem im. Roberta Schumanna, przy którym majestatycznie wznoszą się obojętne, matowe gmachy instytucji europejskich: Komisji, Rady i Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych, a Placem Luksemburskim, nad którym dominuje odbijający niebo szklany Parlament Europejski, codziennie jest świadkiem ważnych spotkań polityczno-towarzyskich, zarówno na tych najwyższych, jak i najniższych szczeblach, a także różnorodnych manifestacji. Cóż, mają one oczywiście zupełnie inny przebieg niż te transmitowane wirtualnie lub telewizyjnie w ostatnich dniach do naszych domów bezpośrednio z Ukrainy. W tymże sprzyjającym do ważkich rozmów miejscu spotkałam się kilka dni temu ze znajomą Ukrainka, która kończąc swój doktorat na temat unijno-rosyjskich rozgrywek na polu państw Wschodniej Europy, jest od paru miesięcy stażystką w biurze jednego z polskich eurodeputowanych. Nasza dyskusja o Ukrainie, Rosji i (dość przygnębiającej w tym wszystkim) roli UE upewniła mnie w przekonaniu, jak niewiele my, Europejczycy, rozumiemy  z całej sytuacji. Niestety, to twierdzenie dotyczy także (a może przede wszystkim) samych urzędników UE.  Czytaj więcej

Bitter-sweet impressions from the “Eastern Partnership Civil Society Forum”, 4-5 October 2013, Chisinau (Moldova)

ANITA SĘK

DSC_0381

This year’s 5th Eastern Partnership Civil Society Forum, an informal arm of the Eastern Partnership initiative of the European Union to strengthen the cooperation with Armenia, Azerbaijan, Belarus, Georgia, Moldova and Ukraine, was for the first time organised in an EaP country: Moldova. The previous ones were held on an annual basis starting from 2009 in: Brussels, Berlin, Poznan and Stockholm. Around 250 associations and organisations working in or with Eastern Europe and the Caucasus were invited to the conference: 26 from each EaP state and 70 from the EU, plus international observers (e.g. from the European Commission), the latter without a right to vote. Your correspondent was also there and remains… confused. Czytaj więcej

Syria: pytania do świata, pytania do siebie…

ANITA SĘK
tyglobalist.org

tyglobalist.org

Sobota 31 sierpnia, 6:30 rano, wyjeżdżam samochodem w długą trasę z Brukseli do Warszawy. Moim towarzyszem podróży jest osoba o kompletnie odmiennych od moich poglądach na niektóre sprawy polityczne. Za chwilę atmosfera zrobi się gorąca… Belgijskie radio zapowiada na dziś decyzję amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy ws. interwencji w Syrii. Chcąc, nie chcąc, wywiązuje się między nami dyskusja. Zupełnie nieprowokacyjnie – wydaje mi się – zaczynam, mówiąc o trudnym wyborze, jaki stoi przed prezydentem Obamą. Kiedy został wybrany na głowę państwa obiecał zakończenie wojen, które tak bardzo zaciążyły na wizerunku USA (Afganistan, Irak) oraz wykluczył jakiekolwiek amerykańskie interwencje na Bliskim Wschodzie. Prezydent Obama od początku swojej kadencji promował również dyplomację jako jedyny instrument zaprowadzenia międzynarodowego ładu – na „dobry początek” otrzymał nawet Pokojową Nagrodę Nobla. Z drugiej strony, postawiony został dziś przed koniecznością decyzji czy zaprzepaścić swoje wartości celem odpowiedzi na nawoływania ekspertów o spełnienie obowiązku interwencji USA po przekroczeniu przez prezydenta Syrii Bashada Assada tzw. ‘czerwonej linii’, czyli domniemanego użycia przez niego broni chemicznej wobec własnej ludności…

Czytaj więcej