Wśród marokańskich Berberów

PAULINA ANNA WOJCIECHOWSKA

Tabant, berberyjska wieś w Dolinie Szczęśliwych Ludzi

Jesteśmy u stóp jednego z najwyższych pasm Atlasu Wysokiego, Ighil Makun. Mieszkańcy ubrani są w tradycyjne stroje, wioski wyglądają pewnie niemal tak samo jak setki lat temu. Nie chcę używać tradycyjnego podróżniczego stwierdzenia “czas tu się zatrzymał” – zbyt wiele widziałam już takich “zaklętych w czasie” wiosek u podnóży wysokich gór. Bo czas tu przecież płynie – choć nowoczesne technologie docierają tu wolniej, choć na pierwszy rzut oka nie widać tu przejawów globalizacji – ludzie nie żyją przecież w kompletnej izolacji, a zachodzące we współczesnym świecie zmiany wpływają także na życie w tych podgórskich wioskach. Czasem dość brutalnie – kilkaset kilometrów dalej, u stóp Dżebel Toubkal (najwyższego szczytu Afryki Północnej, bardzo popularnego wśród turystów) członkowie ISIS zamordowali dwie turystyki ze Skandynawii. Na skutek tego morderstwa władze Maroka wprowadziły obowiązek korzystania z usług certyfikowanych przewodników w tamtym regionie Atlasu.

Na szlaku mijają nas Berberowie odziani w tradycyjne stroje, prowadzący swoje objuczone bagażem muły. Niektóre postaci wyglądają jak żywcem wyjęte z filmów o wojnach kolonialnych – a ja z miejsca czuję taki respekt, że nie mam odwagi nawet wyciągnąć aparatu, mogę tylko odpowiedzieć na pozdrowienie As salam alejkum. Berberowie zamieszkujący masyw Makun traktują nas, turystów wędrujących z własnymi pleckami i namiotami, z lekką rezerwą. Pozdrawiają – starsi tradycyjnie, młodsi częściej bon jour[1], ale raczej nie próbują wdawać się w konwersacje, choćby w zadanie kilku zwyczajowych pytań w stylu “skąd jesteśmy?” albo “jak nam się podoba w Maroku?”. Nie można tego przypisać zbyt dużej obecności turystów – podczas pięciu dni trekkingu spotykamy łącznie kilkanaście osób. Czytaj więcej

ZIMBABWE: WIECZNY PREZYDENT ODCHODZI

ŁUKASZ ROBAK

W nocy z 14 na 15 listopada 2017 r. armia Zimbabwe pod kierownictwem najwyższych rangą dowódców obaliła wieloletniego prezydenta kraju Roberta Mugabe. Rządził on państwem przez ponad 30 lat, w trakcie których jego prywatny majątek potroił się, osiągając kwotę 2 mld dolarów, podczas gdy stan gospodarki kraju znacznie się pogorszył, a poziom życia ludności obniżył. Międzynarodowe statystyki pokazują, że w kraju panuje bieda i skrajne ubóstwo. Według danych z 2016 roku na jednego mieszkańca przypada niespełna 1,953 dolara dziennie. W tym kontekście nie dziwi więc, że dotychczasowy bohater kraju, jakim był niewątpliwie Robert Mugabe, stał się znienawidzony przez swój naród. Co było jednak ostateczną przyczyną odejścia od władzy prezydenta Zimbabwe? Czytaj więcej

UNIA EUROPEJSKA – UNIA AFRYKAŃSKA: CZAS NA RESET

JUSTYNA SIKORSKA

Inwestowanie w młodzież było motywem przewodnim szczytu Unia Afrykańska (UA) – Unia Europejska (UE), który odbył się w dniach 29 – 30 listopada 2017 r. w Abidżanie (Wybrzeże Kości Słoniowej). Przywódcy z Europy i Afryki przyjęli deklaracje określającą priorytety partnerstwa w czterech strategicznych wymiarach: ekonomiczne szanse młodzieży, pokój i bezpieczeństwo, mobilność i migracja oraz współpraca na rzecz ładu państwowego. Państwa europejskie i afrykańskie postarały się zdiagnozować kwestie sporne we wzajemnych relacjach, a także wyzwania stojące przed kontynentem afrykańskim. Problemem pozostaje jednak ich rzeczywista implementacja, wola polityczna, zaufanie oraz partnerskie traktowanie państw Unii Afrykańskiej przez kraje UE. Czytaj więcej

CZY DEMOKRATYCZNA REPUBLIKA KONGA JEST NA ROZDROŻU POLITYCZNYM?

ŁUKASZ ROBAK

Na początku grudnia, na przedostatnim posiedzeniu plenarnym pod przywództwem Martina Schultza, Parlament Europejski zajął się sytuacją w Demokratycznej Republice Konga (DRK). Podczas mini-sesji plenarnej w Brukseli odbyła się debata, w wyniku której Parlament Europejski przyjął w tej sprawie rezolucję. Rezolucja wspomina o szeregu sytuacji, które miały miejsce przed i w trakcie niepokojów społecznych w 2016 roku. Parlament wyraża w niej swój niepokój w związku z m.in. 50 śmiertelnymi ofiarami zamieszek w stolicy kraju z 19-20 września 2016 roku. Rezolucja wspomina również o zamknięciu niezależnych rozgłośni radiowych lub zagłuszaniu ich sygnału, aby nie mogły nadawać na terenie kraju (Radio France Internationale – RFI – i Radio Okapi).  Głównym przesłaniem rezolucji jest wyrażenie ubolewania nad niestabilną sytuacją w DRK oraz wezwanie władz tego państwa do poszanowania prawa. Czytaj więcej

NIESPODZIEWANE ZMIANY POLITYCZNE W ISLAMSKIEJ REPUBLICE GAMBII

ŁUKASZ ROBAK

Kontekst

Gambia jest jednym z najmniejszych krajów kontynentu afrykańskiego. Swoją niepodległość od Wielkiej Brytanii wywalczyła w 1965 roku. Dominującą religią w państwie jest Islam (90% społeczeństwa), następni są chrześcijanie (8%). Gambia jest również jednym z najbiedniejszych krajów świata, a jej prawidłowe funkcjonowanie gospodarcze jest uzależnione od importu różnych towarów. Importowane są zwłaszcza produkty takie jak: maszyny, produkty spożywcze i paliwo. Głównymi partnerami w imporcie są Chiny (34%), Brazylia (8%) i Senegal (7%)[1].

W Islamskiej Republice Demokratycznej, zgodnie z zapisami konstytucji, panuje ustrój demokratyczny. Bardzo silną pozycję w systemie politycznym Gambii ma prezydent. Należy podkreślić, że pomimo zapisów o demokracji, rzeczywistość przedstawia się zgoła inaczej.  Władza była zdobywana nie w wyniku demokratycznie przeprowadzonych wyborów, lecz zamachów stanu. Obecny prezydent Yahya Jammeha też doszedł do swojego stanowiska w ten sposób, w 1994 roku. Również model sprawowania władzy prezydenckiej bardziej przypomina system autorytarny niż demokrację. Czytaj więcej

NIGERIA – TO NIE JEST KRAJ DLA SZYITÓW?

PATRYK ZAJĄC

W kwietniu 2016 roku rząd Stanu Kaduna[1] oficjalnie przyznał, że w grudniu 2015 r. nigeryjskie wojsko dokonało masakry na 347 szyitach[2], których żołnierze pochowali w masowych grobach. Wcześniej armia deklarowała jedynie, że doszło do starć, w których zginęła nieokreślona liczba osób.

Wzorowana na irańskiej, rewolucyjna ideologia nigeryjskich szyitów sprawiła, że znajdują się oni na celowniku zarówno władz, jak i sunnickiej większości. Do tego dochodzą konflikty na tle religijnym. Po zamordowaniu sunnickiego imama znanego z głoszenia antyszickich kazań (Umaru Dan Mai Shiyyi) w 2007 roku doszło do pierwszych ataków na szyitów w mieście Sokoto na północy Nigerii. Od tego czasu stosunki szyicko-sunnickie pozostają napięte. Czytaj więcej

TRUDNY CZAS WYBORÓW W REPUBLICE KONGA

PATRYK ZAJĄC

4 kwietnia 2016 r. ogłoszono ostateczne wyniki wyborów prezydenckich, które odbyły się 20 marca w Republice Konga. Ich zwycięzcą został Denis Sassou N’Guesso [1], pełniący funkcję głowy państwa łącznie przez 32 lata [2]Według oficjalnych danych uzyskał 60,19% głosów w pierwszej turze wyborów, deklasując tym samym konkurentów. 72-letni były oficer armii objął stanowisko prezydenta już po raz trzeci z rządu. Przebieg wyborów wzbudził jednak liczne protesty ze strony mieszkańców Konga, zwłaszcza zaś opozycji politycznej. Sposób ich przeprowadzenia został oceniony negatywnie także przez społeczność międzynarodową, w tym Stany Zjednoczone, Francję i Unię Europejską [3]. Czytaj więcej

„MŁODZIEŻ” SIEJĄCA TERROR

PATRYK ZAJĄC

Wśród licznych organizacji terrorystycznych inspirujących się fundamentalistyczną ideologią muzułmańską znajduje się działająca w Rogu Afryki Asz-Szabab[1]. Pełna nazwa tej somalijskiej grupy to: Ruch Młodzieży Mudżahedińskiej[2] (arab. Harakat asz-Szabab al-Mudżahidin, somal.[3] Xarakada Mujaahidiinta al-Shabaab). Swoją aktywność rozpoczęła w 2006 roku. W 2012 r. nawiązała współpracę z Al-Ka’idą Półwyspu Arabskiego. Asz-Szabab przez 10 lat działalności przeprowadziło dziesiątki krwawych zamachów[4]. W ogarniętej wojną Somalii kontroluje[5] znaczne terytoria[6] i prowadzi działania zbrojne przeciwko wojskom państw starających się ustabilizować sytuację w tym regionie[7]. Najgłośniejszymi i zarazem najokrutniejszymi zbrodniami dokonanymi przez Asz-Szabab były ataki  w Ugandzie i Kenii. 74 osoby zginęły, a dziesiątki zostały ranne, w samobójczych zamachach bombowych przeprowadzonych 11 lipca 2010 r. w Kampali. Ofiarami byli kibice zgromadzeni w zatłoczonych lokalach, gdzie oglądali finał Pucharu Świata w piłce nożnej, wśród nich byli liczni obcokrajowcy. W centrum handlowym Westgate w Nairobi 21 września 2013 r. zabito 67 osób i raniono ponad sto. Dwa lata później 2 kwietnia 2015 r. na uniwersytecie Garissa czterech członków organizacji wysadziło się w powietrze raniąc śmiertelnie 147 osób. Czytaj więcej

MASAKRA NA WYBRZEŻU

PATRYK ZAJĄC

Wybrzeże Kości Słoniowej pojawiło się niedawno w światowych mediach za sprawą zamachu, do którego doszło 13 marca 2016 roku. Co najmniej trzej uzbrojeni mężczyźni, wznoszący podobno okrzyki „Allahu akbar!”[1], otworzyli ogień do ludzi przebywających w barze i na plaży w popularnym kurorcie Grand-Bassam, znajdującym się ok. 40 km na wschód od gospodarczej stolicy kraju – Abidżanu. Zabili 19 osób oraz ranili 33. Wśród ofiar znaleźli się trzej iworyjscy [2] żołnierze i 16 cywili, w tym obcokrajowcy: czterech Francuzów, Niemka, Nigeryjczyk, Macedonka i Libańczyk. Zamachowcy zostali zastrzeleni na miejscu przez siły rządowe. Był to pierwszy w historii Wybrzeża Kości Słoniowej atak, za który odpowiadają muzułmańscy radykaliści. Do jego przeprowadzenia przyznała się Al-Ka’ida Islamskiego Maghrebu. Czytaj więcej

DISRUPTING, BUT STILL NOT SOLVING – EU POLICY TOWARD MIGRANTS

MARTA MAKOWSKA

This Monday the EU Foreign Affairs Council (FAC) has launched the EU Naval operation EUNAVFOR Med aimed at disrupting human trafficking business, which – only in first four months of 2015 – led to the death of nearly 1800 people.  The number of migrants illegally crossing the EU border through the Mediterranean Sea has raised significantly since the last yearInternational Organisation on Migration (IOM) estimates, that because of the war and ISIS terror in Syria, Iraq, Libya and other sensitive places in the nearest neighbourhood this number could be as high as 30 000 by the end of the year. Czytaj więcej