Wzrost napięć w stosunkach USA – Chiny

MIKOŁAJ ROGALEWICZ

US ChinaW ostatnich tygodniach wzrastają napięcia w stosunkach Stanów Zjednoczonych z Chinami. Pod koniec września doszło do niebezpiecznego incydentu na Morzu Południowochińskim z udziałem amerykańskiego i chińskiego niszczyciela. W drugiej połowie września Stany Zjednoczone nałożyły też sankcje na chińską agencję ds. rozwoju technologii militarnych oraz jej szefa Li Shangfu, w związku z zakupem przez Chiny rosyjskiego uzbrojenia. Nasila się także konflikt handlowy, który w perspektywie długoterminowej będzie szkodliwy dla obu państw. Stosunki amerykańsko-chińskie pogorszyły także wypowiedzi prezydenta USA podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ (wrzesień 2018) oraz wiceprezydenta Pence’a podczas wystąpienia w Washington’s Hudson Institute, w których m.in. oskarżali Chiny o ingerowanie w wybory do Kongresu USA oraz o mieszanie się w amerykańskie sprawy wewnętrzne. Czytaj więcej

Reklamy

Eskalacja amerykańsko-chińskiego konfliktu handlowego

Mikołaj Rogalewicz

Stany Zjednoczone od lat notują deficyt w bilansie handlowym z Chinami, który w 2017 r. wyniósł 375 mld dol. (Wartość amerykańskiego eksportu do Chin wyniosła 130 mld dol., a import z tego państwa 506 mld dol.) Wynika to z chińskiej wewnętrznej polityki gospodarczej, której głównym celem jest systemowe wspieranie sektora produkcyjnego. Polega ona m.in. na utrzymywaniu stałego kursu juana (CNY) do dolara amerykańskiego (USD) oraz niskich stóp procentowych dla dużego biznesu. Chińska polityka gospodarcza realizowana jest m.in. poprzez subsydiowanie sektora eksportowego, co prowadzi do wzrostu jego międzynarodowej konkurencyjności. Wysoki, długotrwały deficyt handlowy z Chinami stanowi dla USA poważny problem. Przywrócenie równowagi handlowej pomiędzy tymi państwami wymaga zaś reform po stronie chińskiej, w tym częściowego demontażu systemu subsydiowania sfery produkcyjnej i zwiększenia chińskiej konsumpcji wewnętrznej. Negocjacje w tej sprawie toczyły się w 2017 r. pomiędzy Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem, ale nie przyniosły Stanom Zjednoczonym zamierzonych rezultatów. Co prawda, podpisano szereg umów na sprzedaż amerykańskich produktów i usług o wartości 250 mld dol., ale według USA rząd ChRL nie wywiązał się z porozumień. Efektem tego była zmiana strategii prezydenta Trumpa wobec Chin, który od marca br. zwiększa napięcia poprzez wprowadzanie ceł na chińskie produkty. Czytaj więcej

Czy tureckiej lirze może pomóc Allah i naród ?

KAROLINA WANDA OLSZOWSKA

Sytuacja gospodarcza Turcji jest obecnie nienajlepsza. Wydawało się, że czerwcowe wybory[1] ustabilizują turecką lirę, jednak ta w dalszym ciągu traci na wartości. Na początku sierpnia za dolara należało zapłacić ponad 6 lir (a za euro 7), a na początku września już 6,6 lir (a za euro prawie 8). W związku z kryzysową sytuacją prezydent Erdoğan wezwał do sprzedawania dewiz i ogłaszał, że Turcję uratować może naród i Allah.

Jeszcze przed wyborami, w pierwszej połowie roku, specjaliści alarmowali, że kurs liry w stosunku do dolara jest rekordowo niski[2]. W maju dolar kosztował niecałe 5 TL, w sierpniu przekroczył 6 TL. Od początku roku turecka waluta straciła 40% w stosunku do dolara. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan wielokrotnie wzywał obywateli do sprzedawania oszczędności w dewizach. Wielu Turków nie posłuchało jednak apelu prezydenta, a wręcz  wymieniało oszczędności przechowywane w lirach na zachodnią walutę. Obecnie, chcąc wybrać z banku własne oszczędności w euro lub dolarach należy wpisać się na listę oczekujących.

Dlaczego ta lira tak spada? Czytaj więcej

Szczyt NATO 2018 – wnioski z brukselskiego spotkania

Mikołaj Rogalewicz

W lipcu w Brukseli odbył się szczyt NATO (11-12 lipca). Podjęto na nim szereg decyzji, które w założeniu mają wzmocnić możliwości odpowiedzi Sojuszu na zagrożenia oraz zwiększyć wiarygodność odstraszania. W ramach szczytu zdecydowano się na kontynuowanie oraz zwiększenie wsparcia finansowego dla misji w Afganistanie. Poruszono też kwestie Gruzji i Ukrainy.

Przebieg szczytu

Szczyt rozpoczął się od prowokacyjnych wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa podczas śniadania z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Prezydent USA skrytykował przy tym Niemcy za umowę z Rosją dotyczącą budowy gazociągu Nord Stream 2. Uznał, że Niemcy zachowują się niekonsekwentnie, z jednej strony podpisując ogromną umowę z Rosją i płacąc jej miliardy dolarów, a z drugiej oczekując obrony ze strony Stanów Zjednoczonych w ramach NATO. Dodał też, że Niemcy są ,,całkowicie kontrolowane’’ przez Rosję, mając na myśli brak dywersyfikacji dostaw gazu (ok. 60% gazu sprowadzanego do Niemiec pochodzi z Rosji). Przypomniał również, że Niemcy wciąż nie przeznaczają 2% swojego PKB na obronność, jednocześnie zaznaczając, że USA przeznaczają obecnie na wydatki wojskowe 4,2% PKB.

Ostra krytyka Donalda Trumpa w stosunku do Niemiec została później nieco złagodzona. Podsumowując popołudniowe spotkanie z kanclerz Merkel, na którym omawiane były kwestie wydatków na obronę oraz sprawy handlowe, prezydent Trump stwierdził, że stosunki USA z Niemcami są ,,wspaniałe’’. Czytaj więcej

SZCZYT W SINGAPURZE – NA PRZEŁOM TRZEBA ZACZEKAĆ

MIKOŁAJ ROGALEWICZ

12 czerwca 2018 r. w Singapurze doszło do spotkania Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem. Było to pierwsze w historii spotkanie przywódców Stanów Zjednoczonych i Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej (KRLD). Szczyt był rezultatem kilkumiesięcznych działań dyplomatycznych obu państw. Główne kwestie, które zostały poruszone podczas rozmów to wzajemne stosunki i denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego.

Korea Północna jako państwo nuklearne

KRLD rozpoczęła swój program nuklearny w latach 90 XX w. Stany Zjednoczone podjęły wówczas próby powstrzymania Korei Płn. przed wejściem w posiadanie broni jądrowej. W 1992 r. podpisana została Wspólna deklaracja o denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, a w 1994 r. Porozumienie ramowe między Stanami Zjednoczonymi a Koreą Północną. Żadne z tych porozumień nie przyniosło jednak oczekiwanych rezultatów. W kwietniu 2003 r. rozpoczęły się rozmowy sześciostronne prowadzone przez Koreę Północną, Koreę Południową, USA, Rosję, Chiny i Japonię. Doprowadziły one m.in do podpisania porozumienia w Pekinie 19 września 2005 r. w sprawie programu nuklearnego Korei Północnej (North Korea Nuclear Agreement). Porozumienie miało zakończyć kryzys związany z koreańskim programem jądrowym, który rozpoczął się w październiku 2002 r., gdy KRLD zaczęła naruszać postanowienia Porozumienia ramowego z 1994 r., a nasilił się w 2003 r., kiedy KRLD wystąpiła z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) oraz w lutym 2005 r., kiedy ogłosiła się państwem nuklearnym. Czytaj więcej

PREZYDENTURA PISANA ZMIANAMI

MATEUSZ PIOTROWSKI

13 marca Rex Tillerson został odwołany przez Donalda Trumpa z funkcji Sekretarza Stanu. Zastąpi go Mike Pompeo, były senator i obecny dyrektor CIA. By uniknąć zamrożenia amerykańskiej dyplomacji, Tillerson będzie kierować Departamentem Stanu do końca marca. Samo odejście Tillersona właściwie nie powinno dziwić, gdyż mówiło się o nim już od kilku miesięcy. O tym, że relacje pomiędzy Trumpem i Tillersonem nie były dobre wiadomo było już od października, gdy sekretarz stanu podczas spotkania w Pentagonie nazwał prezydenta „kretynem”. Wiadomym było, że Trump i Tillerson nie podzielają poglądów w wielu kluczowych sprawach. Ich podejście było różne między innymi w kwestii Korei Północnej. Podczas gdy Trump straszył Koreę „atomowym guzikiem”, jego sekretarz chciał podjąć negocjacje z Kim Dzong Unem. Tillerson okazał się także być krytyczny w stosunku do pobłażliwego traktowania Rosji na arenie międzynarodowej. Ostre stanowisko wobec Federacji Rosyjskiej i Putina były najprawdopodobniej ostateczną przyczyną zdymisjonowania Tillersona. Jest to sytuacja o tyle ironiczna, że jeszcze na początku prezydentury Trumpa wielokrotnie wskazywano, iż Tillerson może okazać się przyjazny i pobłażliwy w stosunku do Rosji i podkreślano jego ścisłe biznesowe powiązania z Rosją z czasów zarządzania ExxonMobil[1]. Czytaj więcej

ZAWIESZENIE DZIAŁALNOŚCI RZĄDU USA – NOWA MANIERA REPUBLIKAŃSKIEJ ADMINISTRACJI?

MATEUSZ PIOTROWSKI

Równo rok po zaprzysiężeniu Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych doszło do zawieszenia działalności rządu federalnego USA, po tym jak Senat nie zatwierdził prowizorium budżetowego na rok 2018.

Zawieszenie działalności rządu to dla Republikanów swoista porażka, gdyż nie podjęto wystarczających starań, by tej sytuacji zapobiec, mając jednocześnie wszystkie potrzebne do tego narzędzia – kontrolę nad Białym Domem i obiema izbami Kongresu. Styczniowe głosowanie nad prowizorium przeszło przez Izbę Reprezentantów większością głosów 230 do 197 (przy wymogu większości 215 głosów). Natomiast w Senacie stosunek głosów wyniósł 50 do 49, a więc poniżej wymaganej liczby 60 głosów. Większość Republikanów w wyższej izbie Kongresu to 51 senatorów, do przegłosowania prowizorium potrzebne więc było przychylne stanowisko jeszcze dziewiątki senatorów z Partii Demokratycznej. Ostatecznie „za” było pięciu Demokratów, jednak czwórka Republikanów była przeciwna przyjęciu prowizorium. W głosowaniu udziału nie wziął senator John McCain z Arizony. Czytaj więcej

Pokłosie Arabskiej Wiosny, niezdecydowana Ukraina, europejskie problemy z imigrantami i zmiany w polskiej dyplomacji – czyli czym nas zaskoczył 2013 rok

BARBARA MARCINKOWSKA, Redaktor naczelny

LOGO BIULETYN CIMKoniec roku to tradycyjny czas podsumowań. My, podsumowując kolejny rok naszej działalności, chcielibyśmy przypomnieć czym żyły Polska, Europa i świat – a tym samym nasz blog – przez ostatnie dwanaście miesięcy. Zachęcamy wszystkich do aktywnego udziału w tym podsumowaniu poprzez dyskusję, pytania, komentarze. To również Wy, Drodzy Czytelnicy, decydujecie o tym co było najważniejszym wydarzeniem 2013 roku i o czym chcielibyście u nas przeczytać w 2014. Czytaj więcej

Quo Vadis, El Presidente

MIKOŁAJ HAICH

800px-Maduro_advertising8 grudnia odbyły się wybory lokalne w Wenezueli. Do głównej rywalizacji stanęły dwa bloki polityczne – związana z urzędującym prezydentem Nicolasem Maduro Morosem Zjednoczona Partia Socjalistyczna Wenezueli (Partido Socialista Unido de Venezuela, PSUV) oraz Jedność Demokratyczna (Mesa de la Unidad Democrática, MUD), której przewodzi lider opozycji z polskimi korzeniami, Henrique Capriles Radonski. Poprzednia konfrontacja przywódców obydwu bloków (wybory prezydenckie w kwietniu 2013 roku) zapewniła zwycięstwo Maduro – choć z minimalną różnicą głosów 50.61% do 49.12%. Wybory grudniowe również zakończyły się przegraną opozycji. Zwycięstwo w wyborach lokalnych to dobra wiadomość dla rządzącej partii i urzędującego prezydenta Wenezueli. Czy jest to też dobra wiadomość dla społeczeństwa? Czytaj więcej

„Government shutdown”: drgnięcie czy tąpnięcie w amerykańskiej polityce zagranicznej?

ŁUKASZ OGRODNIK

flaga-usaJuan Linz, zmarły niedawno profesor nauk politycznych Uniwersytetu Yale, w swojej pesymistycznej wizji amerykańskiego systemu politycznego porównał go do osiemnastowiecznego parlamentaryzmu Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Czy liberum veto możnaby zestawić z zawetowaniem planów budżetowych USA przez Republikanów? Chociaż pokłosie ostatniej patowej sytuacji nie wydaje się tak destrukcyjne jak zrywanie obrad sejmu za czasów sarmackiej Polski, to konsekwencje „government shutdown” (wstrzymanie pracy części instytucji federalnych spowodowane nieprzyjęciem w terminie ustawy budżetowej) mogą być bardziej bolesne niż się pozornie wydaje. Skutki zakończonego 16. października br. „zamknięcia rządu” znacznie wykraczają poza uniemożliwienie turystom podziwiania gejzerów w Parku Narodowym Yellowstone czy zamykanie weteranom pomników upamiętniających drugą wojnę światową. Ofiarą rozgrywki międzypartyjnej w Kongresie padła m.in. polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych. Czytaj więcej