USA: Wrześniowa „October surprise”?

JAKUB GRACA

W amerykańskiej polityce istnieje pojęcie „October surprise”, używane w odniesieniu do niespodziewanych (i niekiedy starannie zaplanowanych przez sztaby wyborcze) wydarzeń, do których dochodzi na przestrzeni ostatnich kilku tygodni przed wyborami. Cztery lata temu wręcz książkową „październikową niespodzianką” był wyciek taśmy „Access Hollywood” z 2005 r., w której Donald Trump w lubieżny sposób chwalił się Billy’emu Bushowi swoimi podbojami miłosnymi.

Tegoroczna „niespodzianka” wychodzi trochę poza schemat – z całą pewnością nie została zaplanowana i nie wydarzyła się w październiku. Ale jej znaczenie polityczne dla Stanów Zjednoczonych może być ogromne i to nawet w perspektywie dekad. 18 września 2020 r. po długiej chorobie zmarła sędzina Sądu Najwyższego USA Ruth B. Ginsburg – do tego dnia najstarsza w 9-osobowym składzie, druga kobieta w historii SCOTUS[1]. Ginsburg została powołana w 1993 r. z nominacji Billa Clintona. Była legendą lewej strony amerykańskiej sceny politycznej, znaną z nieprzejednanej obrony praw mniejszości, ale jednocześnie cieszącą się powszechnym szacunkiem. Czytaj więcej

Wybory w USA – raport nr 3: Rozdrapywanie tematu pandemii i ciąg dalszy wojny pozycyjnej

JAKUB GRACA

Labor Day

Płonne okazały się nadzieje, że przypadający na poniedziałek 7 września 2020 r. w Stanach Zjednoczonych Labor Day da chwilę wytchnienia od intensywnej kampanii wyborczej. Donald Trump zorganizował w tym dniu konferencję prasową w bardzo nietypowym miejscu – na North Portico Białego Domu[1].

White House, Photo by David Everett Strickler on Unsplash, licence CC„Dzisiaj mamy Dzień Pracy i jest to dobry moment, aby porozmawiać o tym, w jakich obszarach jesteśmy obrabiani przez inne państwa, a żadne z nich nie dorównuje Chinom” – stwierdził Trump. Znaczna część jego wystąpienia była poświęcona zjadliwej krytyce pod adresem Państwa Środka. Po raz kolejny wyraził też pogląd, że zwycięstwo Bidena byłoby zwycięstwem Chin. Ponadto chwalił się swoimi osiągnięciami w dziedzinie gospodarki oraz wysokim poparciem ze strony armii. Do tego powiedział wprost, że jego zdaniem Biden jest głupi[2]. „To, co zapowiedziano jako konferencję prasową Trumpa w Dzień Pracy, brzmi raczej jak przemówienie kampanijne w stylu wiecowym – ataki na Bidena, Chiny, energię wiatrową itd.”skomentowała na Twitterze Paula Reid, korespondentka telewizji CBS akredytowana przy Białym Domu. Czytaj więcej

Wybory w USA – raport nr 2: Pomiędzy nominacjami a Labor Day

JAKUB GRACA

Przypadające na koniec okresu wakacyjnego konwencje partyjne przyspieszyły bieg wydarzeń politycznych w Stanach Zjednoczonych. Ostatni tydzień był bardzo intensywny nie tylko dla Donalda Trumpa, który zdążył już przyzwyczaić wyborców do szybkiego tempa, ale także dla Joe Bidena, który do tej pory prowadził kampanię w bardzo ograniczonym zakresie, oficjalnie kierując się zaleceniami lekarzy w związku z pandemią. Widmo nadchodzących wyborów – wraz ze zmniejszającą się przewagą nad konkurentem w sondażach z kluczowych stanów – sprawiło, że kandydat demokratów również zdecydował się na podjęcie bardziej zdecydowanych działań jeszcze przed długim weekendem, który rozpoczął się w USA w piątek 4 września i potrwa do poniedziałku włącznie (Labor Day).

Swing states w 2012 i 2016 roku Kolor niebieski – Demokraci; kolor czerwony – Republikanie; kolor beżowy – battleground / swing states

Czytaj więcej

Wybory w USA – raport nr 1: „Sleepy Joe” czy „ President tweety”?

JAKUB GRACA

To już oficjalnie: w wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych, które odbędą się 3 listopada 2020 r. naprzeciw siebie staną: urzędujący prezydent Donald Trump (Partia Republikańska) oraz Joe Biden, kandydat Partii Demokratycznej. Zostali oni nominowani w drodze głosowania delegatów podczas konwencji partyjnych, które odbyły się na przestrzeni ostatnich 2 tygodni:

  1. Democratic National Convention (DNC) w dniach 17-20 sierpnia 2020 r. formalnie w Milwaukee (Wisconsin)
  2. Republican National Convention (RNC), nazywana także GOP Convention (skrót od Grand Old Party), zorganizowana w dniach 24-27 sierpnia 2020 r. formalnie w Charlotte (Karolina Północna), choć wiele przemówień zostało wygłoszonych np. z Waszyngtonu.

Czytaj więcej

Wzrost napięć w stosunkach USA – Chiny

MIKOŁAJ ROGALEWICZ

US ChinaW ostatnich tygodniach wzrastają napięcia w stosunkach Stanów Zjednoczonych z Chinami. Pod koniec września doszło do niebezpiecznego incydentu na Morzu Południowochińskim z udziałem amerykańskiego i chińskiego niszczyciela. W drugiej połowie września Stany Zjednoczone nałożyły też sankcje na chińską agencję ds. rozwoju technologii militarnych oraz jej szefa Li Shangfu, w związku z zakupem przez Chiny rosyjskiego uzbrojenia. Nasila się także konflikt handlowy, który w perspektywie długoterminowej będzie szkodliwy dla obu państw. Stosunki amerykańsko-chińskie pogorszyły także wypowiedzi prezydenta USA podczas spotkania Rady Bezpieczeństwa ONZ (wrzesień 2018) oraz wiceprezydenta Pence’a podczas wystąpienia w Washington’s Hudson Institute, w których m.in. oskarżali Chiny o ingerowanie w wybory do Kongresu USA oraz o mieszanie się w amerykańskie sprawy wewnętrzne. Czytaj więcej

Eskalacja amerykańsko-chińskiego konfliktu handlowego

Mikołaj Rogalewicz

Stany Zjednoczone od lat notują deficyt w bilansie handlowym z Chinami, który w 2017 r. wyniósł 375 mld dol. (Wartość amerykańskiego eksportu do Chin wyniosła 130 mld dol., a import z tego państwa 506 mld dol.) Wynika to z chińskiej wewnętrznej polityki gospodarczej, której głównym celem jest systemowe wspieranie sektora produkcyjnego. Polega ona m.in. na utrzymywaniu stałego kursu juana (CNY) do dolara amerykańskiego (USD) oraz niskich stóp procentowych dla dużego biznesu. Chińska polityka gospodarcza realizowana jest m.in. poprzez subsydiowanie sektora eksportowego, co prowadzi do wzrostu jego międzynarodowej konkurencyjności. Wysoki, długotrwały deficyt handlowy z Chinami stanowi dla USA poważny problem. Przywrócenie równowagi handlowej pomiędzy tymi państwami wymaga zaś reform po stronie chińskiej, w tym częściowego demontażu systemu subsydiowania sfery produkcyjnej i zwiększenia chińskiej konsumpcji wewnętrznej. Negocjacje w tej sprawie toczyły się w 2017 r. pomiędzy Donaldem Trumpem a Xi Jinpingiem, ale nie przyniosły Stanom Zjednoczonym zamierzonych rezultatów. Co prawda, podpisano szereg umów na sprzedaż amerykańskich produktów i usług o wartości 250 mld dol., ale według USA rząd ChRL nie wywiązał się z porozumień. Efektem tego była zmiana strategii prezydenta Trumpa wobec Chin, który od marca br. zwiększa napięcia poprzez wprowadzanie ceł na chińskie produkty. Czytaj więcej

Czy tureckiej lirze może pomóc Allah i naród ?

KAROLINA WANDA OLSZOWSKA

Sytuacja gospodarcza Turcji jest obecnie nienajlepsza. Wydawało się, że czerwcowe wybory[1] ustabilizują turecką lirę, jednak ta w dalszym ciągu traci na wartości. Na początku sierpnia za dolara należało zapłacić ponad 6 lir (a za euro 7), a na początku września już 6,6 lir (a za euro prawie 8). W związku z kryzysową sytuacją prezydent Erdoğan wezwał do sprzedawania dewiz i ogłaszał, że Turcję uratować może naród i Allah.

Jeszcze przed wyborami, w pierwszej połowie roku, specjaliści alarmowali, że kurs liry w stosunku do dolara jest rekordowo niski[2]. W maju dolar kosztował niecałe 5 TL, w sierpniu przekroczył 6 TL. Od początku roku turecka waluta straciła 40% w stosunku do dolara. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan wielokrotnie wzywał obywateli do sprzedawania oszczędności w dewizach. Wielu Turków nie posłuchało jednak apelu prezydenta, a wręcz  wymieniało oszczędności przechowywane w lirach na zachodnią walutę. Obecnie, chcąc wybrać z banku własne oszczędności w euro lub dolarach należy wpisać się na listę oczekujących.

Dlaczego ta lira tak spada? Czytaj więcej

Szczyt NATO 2018 – wnioski z brukselskiego spotkania

Mikołaj Rogalewicz

W lipcu w Brukseli odbył się szczyt NATO (11-12 lipca). Podjęto na nim szereg decyzji, które w założeniu mają wzmocnić możliwości odpowiedzi Sojuszu na zagrożenia oraz zwiększyć wiarygodność odstraszania. W ramach szczytu zdecydowano się na kontynuowanie oraz zwiększenie wsparcia finansowego dla misji w Afganistanie. Poruszono też kwestie Gruzji i Ukrainy.

Przebieg szczytu

Szczyt rozpoczął się od prowokacyjnych wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa podczas śniadania z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Prezydent USA skrytykował przy tym Niemcy za umowę z Rosją dotyczącą budowy gazociągu Nord Stream 2. Uznał, że Niemcy zachowują się niekonsekwentnie, z jednej strony podpisując ogromną umowę z Rosją i płacąc jej miliardy dolarów, a z drugiej oczekując obrony ze strony Stanów Zjednoczonych w ramach NATO. Dodał też, że Niemcy są ,,całkowicie kontrolowane’’ przez Rosję, mając na myśli brak dywersyfikacji dostaw gazu (ok. 60% gazu sprowadzanego do Niemiec pochodzi z Rosji). Przypomniał również, że Niemcy wciąż nie przeznaczają 2% swojego PKB na obronność, jednocześnie zaznaczając, że USA przeznaczają obecnie na wydatki wojskowe 4,2% PKB.

Ostra krytyka Donalda Trumpa w stosunku do Niemiec została później nieco złagodzona. Podsumowując popołudniowe spotkanie z kanclerz Merkel, na którym omawiane były kwestie wydatków na obronę oraz sprawy handlowe, prezydent Trump stwierdził, że stosunki USA z Niemcami są ,,wspaniałe’’. Czytaj więcej

SZCZYT W SINGAPURZE – NA PRZEŁOM TRZEBA ZACZEKAĆ

MIKOŁAJ ROGALEWICZ

12 czerwca 2018 r. w Singapurze doszło do spotkania Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem. Było to pierwsze w historii spotkanie przywódców Stanów Zjednoczonych i Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej (KRLD). Szczyt był rezultatem kilkumiesięcznych działań dyplomatycznych obu państw. Główne kwestie, które zostały poruszone podczas rozmów to wzajemne stosunki i denuklearyzacja Półwyspu Koreańskiego.

Korea Północna jako państwo nuklearne

KRLD rozpoczęła swój program nuklearny w latach 90 XX w. Stany Zjednoczone podjęły wówczas próby powstrzymania Korei Płn. przed wejściem w posiadanie broni jądrowej. W 1992 r. podpisana została Wspólna deklaracja o denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, a w 1994 r. Porozumienie ramowe między Stanami Zjednoczonymi a Koreą Północną. Żadne z tych porozumień nie przyniosło jednak oczekiwanych rezultatów. W kwietniu 2003 r. rozpoczęły się rozmowy sześciostronne prowadzone przez Koreę Północną, Koreę Południową, USA, Rosję, Chiny i Japonię. Doprowadziły one m.in do podpisania porozumienia w Pekinie 19 września 2005 r. w sprawie programu nuklearnego Korei Północnej (North Korea Nuclear Agreement). Porozumienie miało zakończyć kryzys związany z koreańskim programem jądrowym, który rozpoczął się w październiku 2002 r., gdy KRLD zaczęła naruszać postanowienia Porozumienia ramowego z 1994 r., a nasilił się w 2003 r., kiedy KRLD wystąpiła z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) oraz w lutym 2005 r., kiedy ogłosiła się państwem nuklearnym. Czytaj więcej

PREZYDENTURA PISANA ZMIANAMI

MATEUSZ PIOTROWSKI

13 marca Rex Tillerson został odwołany przez Donalda Trumpa z funkcji Sekretarza Stanu. Zastąpi go Mike Pompeo, były senator i obecny dyrektor CIA. By uniknąć zamrożenia amerykańskiej dyplomacji, Tillerson będzie kierować Departamentem Stanu do końca marca. Samo odejście Tillersona właściwie nie powinno dziwić, gdyż mówiło się o nim już od kilku miesięcy. O tym, że relacje pomiędzy Trumpem i Tillersonem nie były dobre wiadomo było już od października, gdy sekretarz stanu podczas spotkania w Pentagonie nazwał prezydenta „kretynem”. Wiadomym było, że Trump i Tillerson nie podzielają poglądów w wielu kluczowych sprawach. Ich podejście było różne między innymi w kwestii Korei Północnej. Podczas gdy Trump straszył Koreę „atomowym guzikiem”, jego sekretarz chciał podjąć negocjacje z Kim Dzong Unem. Tillerson okazał się także być krytyczny w stosunku do pobłażliwego traktowania Rosji na arenie międzynarodowej. Ostre stanowisko wobec Federacji Rosyjskiej i Putina były najprawdopodobniej ostateczną przyczyną zdymisjonowania Tillersona. Jest to sytuacja o tyle ironiczna, że jeszcze na początku prezydentury Trumpa wielokrotnie wskazywano, iż Tillerson może okazać się przyjazny i pobłażliwy w stosunku do Rosji i podkreślano jego ścisłe biznesowe powiązania z Rosją z czasów zarządzania ExxonMobil[1]. Czytaj więcej