Wojna nieunikniona? Czyli ciąg dalszy napięć na linii Teheran-Waszyngton

quigibo ccŁUKASZ SMALEC, Program Amerykański

„Atak jest nieuchronny”, „USA przekazały Izraelowi plany ataku na Iran”, „Odliczanie do wojny rozpoczęte” – takie i podobne nagłówki można znaleźć zarówno w prasie krajowej, jak i zagranicznej. Niepokój społeczności międzynarodowej potegują ostrzeżenia ze strony prezydenta Iranu, Mahmouda Ahmadinejada, który podkreśla, że akcja zbrojna przeciwko jego krajowi rozpocznie najkrwawszy konflikt w historii ludzkości. Czy zatem czeka nas wojna nuklearna? Czy mamy niepokoić się, że w niedalekiej przyszłości wybuchnie kryzys w newralgicznym regionie Zatoki Perskiej? Abstrahując od nieco publicystycznych debat i niepokojów, wskazujących, że amerykański plan ataku na Iran jest już gotowy – a pytanie czy interwencja nastąpi, zastąpiły wątpliwości, kiedy to się stanie – należy przypomnieć jedną, bardzo istotną rzecz. Biorąc pod uwagę zbliżające się wybory prezydenckie w USA i uwzględniając minimalny stopień zagrożenia ze strony Iranu, bombardowanie jego instalacji nuklearnych jest ostatnią rzeczą, którą prezydent Barack Obama by sobie życzył. Czytaj więcej