NIGERIA – TO NIE JEST KRAJ DLA SZYITÓW?

PATRYK ZAJĄC

W kwietniu 2016 roku rząd Stanu Kaduna[1] oficjalnie przyznał, że w grudniu 2015 r. nigeryjskie wojsko dokonało masakry na 347 szyitach[2], których żołnierze pochowali w masowych grobach. Wcześniej armia deklarowała jedynie, że doszło do starć, w których zginęła nieokreślona liczba osób.

Wzorowana na irańskiej, rewolucyjna ideologia nigeryjskich szyitów sprawiła, że znajdują się oni na celowniku zarówno władz, jak i sunnickiej większości. Do tego dochodzą konflikty na tle religijnym. Po zamordowaniu sunnickiego imama znanego z głoszenia antyszickich kazań (Umaru Dan Mai Shiyyi) w 2007 roku doszło do pierwszych ataków na szyitów w mieście Sokoto na północy Nigerii. Od tego czasu stosunki szyicko-sunnickie pozostają napięte. Czytaj więcej

City otwiera się na islamskie finanse

KATARZYNA CZUPA

576814-saving-1373815101-388-640x480Niespełna miesiąc temu świat obiegła informacja, że Londyn ma się stać pierwszym niemuzułmańskim centrum finansów islamskich. Podczas 9. Światowego Islamskiego Forum Ekonomicznego, które miało miejsce w dniach 29-31 października w stolicy Wielkiej Brytanii, David Cameron ogłosił, że jego kraj wyemituje islamskie obligacje (arab. sukuk). Jak zaznaczył brytyjski premier, planowane jest także wprowadzenie islamskiego indeksu na Londyńską Giełdę Papierów Wartościowych. Krok ten ma przyciągnąć do City muzułmański kapitał oraz wskazać inwestorom, które przedsiębiorstwa działają w zgodzie z szari’atem. Czytaj więcej

Muzułmanie i buddyści. Konflikt w birmańskim Rakhine

Rokhingowie - flaga

Rohingowie – flaga

PAULINA WOJCIECHOWSKA, Program Azjatycki

Od kilkudziesięciu miesięcy rodząca się demokracja w Birmie jest przedmiotem wzmożonej uwagi społeczności międzynarodowej – przychylnie witającą wszelkie procesy zmierzające do umieszczenia kraju w orbicie gospodarczych i kulturowych wpływów „państw cywilizowanych”. Obok na ogół pozytywnych przemian zmierzających ku „otwarciu na świat” w małym państwie azjatyckim toczą się etniczne konflikty – jeden z nich ma miejsce w stanie Rakhine. Wybory, które obyły się na początku kwietnia ubiegłego roku przyniosły Birmie pewną nadzieję – część miejsc w parlamencie przypadło opozycyjnej Narodowej Lidze na Rzecz Demokracji, na czele z ikoną birmańskich przemian, noblistką Aung San Suu Kyi. Wielu twierdzi jednak, że powołanie cywilnego rządu ma być nieco na pokaz, dla Zachodu – tak, by generałowie nadal nie wypuścili władzy z rąk. Czytaj więcej

Tuk tukiem pod wieżowiec. Z plecakiem przez trzy królestwa południowo-wschodniej Azji

PAWEŁ BIEŃKOWSKI, Program Azjatycki

Tajlandia, Kambodża i Malezja – z perspektywy podróżnika z plecakiem to trzy fascynujące obrazy funkcjonujących obok siebie (lecz bardzo od siebie różnych) państw i społeczeństw budującej właśnie swą regionalną tożsamość Azji Południowo-Wschodniej. Trzy królestwa, które wyszły jednakże z odmiennych uwarunkowań historycznych i kulturowych, poddane na przestrzeni dziejów wpływom mniej lub bardziej odległych ludów, dziś są przykładem wielokierunkowego rozwoju i dynamiki, charakterystycznej dla wszystkich członków ASEAN. Tego lata udało mi się krótko, lecz intensywnie, zwiedzić sporą część każdego z nich. Po poniższym materiale czytelnik powinien spodziewać się bardziej nieśmiałego reportażu, przepełnionego subiektywnymi wrażeniami, aniżeli próby analizy czy oceny. Charakter tekstu narzuca zatem niechronologiczną oraz impresywną formułę przekazu, do której również można odnieść się w komentarzach. Czytaj więcej

W poszukiwaniu francuskiej multikulturowości

ZUZANNA BARTOL

Francuski prezydent Nicolas Sarkozy stwierdził w programie „Paroles de Français”, że polityka mulitkuturowości okazała się porażką. Jego głos harmonijnie łączy się z wypowiedziami kanclerz Angeli Merkel i premiera Davida Camerona, którzy także ogłosili odwrót od idei multi-kulti. W Polsce te wystąpienia odbiły się dwojakim echem – „Rzeczpospolita” donosi o nich z niejaką satysfakcją, „Gazeta Wyborcza” – ze sceptycyzmem. Czytaj więcej