TRUMP RUJNUJE POLITYKĘ BLISKOWSCHODNIĄ

KATARZYNA CZUPA

W ciągu kilku tygodni od objęcia przez Donalda Trumpa stanowiska prezydenta Stanów Zjednoczonych, retoryka amerykańskiej polityki wobec Bliskiego Wschodu zmieniła się niemal o 180 stopni. Dyplomacja i wypracowywany latami dialog ustąpiły miejsca radykalnym wypowiedziom i decyzjom nowej głowy państwa. Choć relacje między USA a państwami muzułmańskimi nigdy nie były łatwe, Trump może bardzo szybko zniszczyć to, co wypracowywano latami.

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Równo tydzień od zaprzysiężenia na 45. Prezydenta Stanów Zjednoczonych, republikanin wydał dekret wstrzymujący na 90 dni od jego podpisania proces wydawania amerykańskich wiz obywatelom siedmiu państw muzułmańskich tj. Iranu, Iraku, Jemenu, Libii, Somalii, Sudanu i Syrii. W praktyce oznacza to całkowity zakaz wjazdu tych osób na teren USA. Ten sam dokument zawiesza przyjmowanie uchodźców – w przypadku Syrii aż do odwołania, a jeśli chodzi o osoby z innych krajów na 120 dni. Czytaj więcej

WALKA BENJAMINA NETANYAHU

MARCEL LESIK

Wybór Donalda Johna Trumpa na 45. Prezydenta Stanów Zjednoczonych został przyjęty przez większość światowych sojuszników USA z niepokojem. Kontrowersje wzbudzają zwłaszcza dość niezręczne wypowiedzi prezydenta, które padały podczas kampanii wyborczej. Tylko jeden człowiek wydawał się odczuwać ulgę i zadowolenie z tego wyboru – premier Izraela Benjamin „Bibi” Netanyahu.

Chociaż obaj przywódcy państw ledwie się znają, a polityka nowego prezydenta USA wobec Bliskiego Wschodu nie została jeszcze szczegółowo określona, nie ulega wątpliwości, że dla nowej administracji Benjamin Netanyahu wydaje się być cennym sojusznikiem. To, jak bardzo Republikanie cenią lidera izraelskiego rządu, widać było podczas jego wystąpienia w Kongresie w 2015 roku. Niektórzy komentatorzy wskazywali wtedy, że w roli przywódcy wolnego świata amerykańska prawica wolałaby zamiast Baracka Obamy kogoś pokroju Netanyahu. Czytaj więcej

„TO BYŁ NASZ ROK 1948”. BUDOWANIE STRUKTUR PAŃSTWOWYCH W ROŻAWIE I JEJ ZWIĄZKI Z IZRAELEM

JUSTYNA WRÓBEL

„Propozycje te [m.in. utworzenia szkół z nauczaniem języka i literatury kurdyjskiej, druk i publikacja książek oraz prasy we własnym języku, opieka zdrowotna i społeczna dla obywateli narodowości kurdyjskiej] zostały odrzucone, ponieważ w rzeczywistości są niczym innym jak początkiem dla ustanowienia ruchu separatystycznego, który miałby na celu oderwać cenne części kraju, tak jakby być drugim Izraelem dążącym do budowy swoich fundamentów kosztem arabskiej ojczyzny, o którą nasi ojcowie i przodkowie walczyli przez długie wieki.” 

Ruch Kurdyjski w Syrii i Libanie
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Syrii
Departament Krajów Arabskich
1 stycznia 1966 r.

Czytaj więcej

Problem z ubojem rytualnym – problem z diasporą żydowską

 JUSTYNA CYTRYŃSKA
Ilustracja z XV wieku przedstawiająca szechitę - żydowski ubój rytualny

Ilustracja z XV wieku przedstawiająca szechitę – żydowski ubój rytualny

Odrzucenie przez Sejm rządowego projektu ustawy dopuszczającej ubój rytualny w Polsce rzuciło cień na dobre stosunki z Izraelem. Ostre oświadczenie wystosowane przez izraelskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz wtórujące mu głosy społeczności żydowskiej wymusiły na Polsce potraktowanie sprawy bardzo delikatnie. Obserwując bieg ostatnich wydarzeń, pozostaje zapytać jak długo jeszcze zaszłości historyczne i wrażliwości na sprawy żydowskie będą warunkować relację na linii Warszawa – Tel Awiw. Czytaj więcej

Po raz pierwszy… po raz drugi… po raz trzeci… Netanjahu!

BEATA BELICA*

wybory, licencja CCMało które wybory wzbudzają takie zainteresowanie światowych mediów jak te w Izraelu. Również w Polsce styczniowe wybory do Knesetu odbiły się szerokim echem. Zainteresowanie wynika ze znaczenia, jakie posiada ten kraj na Bliskim Wschodzie. Wpływają na nie zwłaszcza konflikt bliskowschodni i związana z nim kwestia statusu Jerozolimy, blokada ekonomiczna Strefy Gazy oraz problem zabudowań izraelskich na Zachodnim Brzegu Jordanu. Dla izraelskiego społeczeństwa istotnym czynnikiem rzutującym na wagę zmiany władz jest uwikłanie w „spiralę zbrojeń” z prowadzącym program atomowy Iranem oraz coraz silniejsze oddziaływanie skutków tzw. „arabskiej wiosny”.

Czytaj więcej

Co najbardziej niepokoi Izraelczyków? O istotnych wyzwaniach w polityce zagranicznej Izraela

WERONIKA WOLANIN*

Burzliwe wydarzenia Arabskiej Wiosny doprowadziły do destabilizacji sytuacji w regionie Bliskiego Wschodu. Rewolucyjne nastroje i zamieszki w państwach ościennych doprowadziły do wzmożenia poczucia niepokoju, zarówno wśród izraelskich elit, jak i społeczeństwa. Izraelczycy po raz kolejny przekonali się, że ich kraj nie jest otoczony przez stabilne i względnie przewidywalne państwa arabskie. Wydaje mi się, że największym szokiem dla Izraela okazała się rewolucja w Egipcie. Porozumienie z 1978 r. podpisane przez egipskiego prezydenta Anwara Sadata i izraelskiego premiera Menachema Begina w Camp David stanowiło podstawę izraelskiego bezpieczeństwa narodowego. Teraz przedstawiciele Państwa Żydowskiego wskazują na rosnące zagrożenie dla kraju, a jako główne niebezpieczeństwo wskazują program nuklearny rozwijany przez inne państwo regionu – Iran.   Czytaj więcej

Wojna nieunikniona? Czyli ciąg dalszy napięć na linii Teheran-Waszyngton

quigibo ccŁUKASZ SMALEC, Program Amerykański

„Atak jest nieuchronny”, „USA przekazały Izraelowi plany ataku na Iran”, „Odliczanie do wojny rozpoczęte” – takie i podobne nagłówki można znaleźć zarówno w prasie krajowej, jak i zagranicznej. Niepokój społeczności międzynarodowej potegują ostrzeżenia ze strony prezydenta Iranu, Mahmouda Ahmadinejada, który podkreśla, że akcja zbrojna przeciwko jego krajowi rozpocznie najkrwawszy konflikt w historii ludzkości. Czy zatem czeka nas wojna nuklearna? Czy mamy niepokoić się, że w niedalekiej przyszłości wybuchnie kryzys w newralgicznym regionie Zatoki Perskiej? Abstrahując od nieco publicystycznych debat i niepokojów, wskazujących, że amerykański plan ataku na Iran jest już gotowy – a pytanie czy interwencja nastąpi, zastąpiły wątpliwości, kiedy to się stanie – należy przypomnieć jedną, bardzo istotną rzecz. Biorąc pod uwagę zbliżające się wybory prezydenckie w USA i uwzględniając minimalny stopień zagrożenia ze strony Iranu, bombardowanie jego instalacji nuklearnych jest ostatnią rzeczą, którą prezydent Barack Obama by sobie życzył. Czytaj więcej

Czy czeka nas wojna nuklearna? Kilka uwag na temat współpracy amerykańsko-izraelskiej przeciw Iranowi

ŁUKASZ SMALEC, Program Amerykański

Atmosfera wokół programu nuklearnego Iranu coraz bardziej się zagęszcza. Rada Bezpieczeństwa ONZ, głównie dzięki zabiegom amerykańskim, uchwala kolejne sankcje. Jednak opublikowany niedawno raport MAEA wskazuje, że rzeczywiste postępy programu nuklearnego Islamskiej Republiki Iranu nie są aż tak imponujące.  Czytaj więcej