“SPANISH SUDOKU”: THE LONG AND TROUBLED ROAD TOWARDS NEW ELECTIONS

NICCOLÒ QUERCI

The last Spanish general election was held on Sunday 20 December 2015. More than 120 days have passed and yet, Spain still doesn’t have a government. Since 1977, two big parties have dominated the Spanish political life: the People’s Party (PP) and the Spanish Socialist Worker’s Party (PSOE). These two parties accounted for more than two thirds of the votes at every general election, and more than eighty percent of the seats in the Spanish Congress. The only exception was in 1977. Over the past ten years, the born and rise of two new political movements, the populist anti-austerity leftwing Podemos (“We Can”) and the liberal Ciudadanos (“Citizens”), has completely changed the Spanish political scene. Czytaj więcej

POLITYCZNE LIMBO W HISZPANII

URSZULA SKWAREK

Wybory do hiszpańskiego parlamentu (Cortes Generales) miały miejsce 20 grudnia 2015 roku, ale do dzisiaj nie udało się jeszcze wyłonić rządu. Obecnie „pełniącym obowiązki premiera” jest Mariano Rajoy (polityk wywodzący się z Partido Popular (PP, Partia Ludowa) i premier za poprzedniej kadencji rządu), ale misję utworzenia rządu król Filip VI powierzył już Pedro Sánchezowi –  Sekretarzowi Generalnemu PSOE (Partido Socialista Obrero Español, Hiszpańska Partia Socjalistyczno Robotnicza). Jego szanse na wygraną są jednak znikome, jeżeli nie uda mu się wypracować szerokiego porozumienia. Jak na razie, nie udało mu się uzyskać votum zaufania dla zaproponowanej na początku marca koalicji. Jakie znaczenie ma to dla Hiszpanii i dla Europy? Czytaj więcej

Wiele hałasu o Skałę czyli gdzie dwóch się bije tam wszyscy tracą

 MONIKA KANIEWSKA, Program Europejski

Gibraltar, licencja CCKiedy 19 sierpnia 2013 fregata brytyjskiej marynarki wojennej zawinęła do portu w Gibraltarze przez moment mogło się wydawać, że Wielka Brytania i Hiszpania stoją w obliczu postkolonialnej potyczki na wzór tej rozegranej pomiędzy Wielką Brytanią i Argentyną w 1982 roku. A wszystko przez sztuczną rafę. W lipcu decyzją gibraltarskiego rządu zrzucono do morza 70 cementowych bloków w celu stworzenia fundamentu dla sztucznej rafy. Hiszpania, roszcząca sobie prawo do wyłącznej jurysdykcji nad wodami przybrzeżnymi Gibraltaru, uznała tę decyzję za sprzeczną z przepisami międzynarodowego prawa morza, prawa europejskiego i z hiszpańskim prawem ochrony środowiska. W rezultacie władze hiszpańskie zapowiedziały wzmożoną kontrolę na granicy lądowej, powodując wielogodzinny paraliż w komunikacji między Hiszpanią i Gibraltarem. Jednocześnie zapowiedziano wprowadzenie opłaty granicznej w wysokości 50 euro dla osób przekraczających granicę z Gibraltarem oraz zamknięcie przestrzeni powietrznej dla samolotów korzystających z lotniska na półwyspie. Czytaj więcej