Szerokie tory Rosji – międzynarodowa ekspansja rosyjskich kolei

JAN SOSNOWSKI

W ostatnich latach znacząco wzrasta zagraniczne zaangażowanie przedsiębiorstwa Rosyjskich Kolei Państwowych (RŻD – Rossijskije Żeleznyje Dorogi). Włącza się ono w różnego rodzaju projekty międzynarodowe i stara się być obecne na wielu rynkach, choć nadal priorytetowo traktowany jest obszar postsowiecki. RŻD angażuje się przy tym nie tylko w przewozy towarowe, lecz także w rozbudowę i modernizację infrastruktury kolejowej znajdującej się na terenie innych państw. Dochody, które generują spółki-córki holdingu, wynoszą już około 20,5%, a docelowo wynosić mają nawet 30% całości zysków rosyjskiej kolei. Nie chodzi jednak tylko o kwestie stricte biznesowe. Kolej jest w tym wypadku także narzędziem politycznym – elementem rosyjskiego soft power. O tym, że władze RŻD poważnie podchodzą do tej roli świadczy fakt, że w strukturze centralnego aparatu przedsiębiorstwa istnieje specjalny, rozbudowany departament zajmujący się kwestiami zagranicznych inwestycji i współpracy międzynarodowej. Wśród jego pracowników znajdują się miedzy innymi absolwenci Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), a sama firma podpisała z tą uczelnią umowę o partnerstwie strategicznym. Kierunki zagranicznego rozwoju holdingu są więc opracowywane przez jednych z najlepszych specjalistów w kraju. Dziś RŻD starają się szturmem wejść na rynki leżące poza granicami dawnego ZSRR, zarówno w Azji jak i w Europie. Czytaj więcej

Reklamy

Szczyt NATO 2018 – wnioski z brukselskiego spotkania

Mikołaj Rogalewicz

W lipcu w Brukseli odbył się szczyt NATO (11-12 lipca). Podjęto na nim szereg decyzji, które w założeniu mają wzmocnić możliwości odpowiedzi Sojuszu na zagrożenia oraz zwiększyć wiarygodność odstraszania. W ramach szczytu zdecydowano się na kontynuowanie oraz zwiększenie wsparcia finansowego dla misji w Afganistanie. Poruszono też kwestie Gruzji i Ukrainy.

Przebieg szczytu

Szczyt rozpoczął się od prowokacyjnych wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa podczas śniadania z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem. Prezydent USA skrytykował przy tym Niemcy za umowę z Rosją dotyczącą budowy gazociągu Nord Stream 2. Uznał, że Niemcy zachowują się niekonsekwentnie, z jednej strony podpisując ogromną umowę z Rosją i płacąc jej miliardy dolarów, a z drugiej oczekując obrony ze strony Stanów Zjednoczonych w ramach NATO. Dodał też, że Niemcy są ,,całkowicie kontrolowane’’ przez Rosję, mając na myśli brak dywersyfikacji dostaw gazu (ok. 60% gazu sprowadzanego do Niemiec pochodzi z Rosji). Przypomniał również, że Niemcy wciąż nie przeznaczają 2% swojego PKB na obronność, jednocześnie zaznaczając, że USA przeznaczają obecnie na wydatki wojskowe 4,2% PKB.

Ostra krytyka Donalda Trumpa w stosunku do Niemiec została później nieco złagodzona. Podsumowując popołudniowe spotkanie z kanclerz Merkel, na którym omawiane były kwestie wydatków na obronę oraz sprawy handlowe, prezydent Trump stwierdził, że stosunki USA z Niemcami są ,,wspaniałe’’. Czytaj więcej

Chiny-Rosja-UE: partnerzy ekonomiczni?

IZABELA MODZELEWSKA

china_eu_flag_sl-1363353991W drugiej połowie października przedstawiciele chińskich władz prowadzili rozmowy na temat bilateralnej współpracy z UE oraz z Federacją Rosyjską. Najpierw, 22 października, premier ChRL Li Keqiang podejmował premiera Federacji Rosyjskiej Dmitrija Miedwiediewa w Pekinie. Natomiast w dniach 22-25 października w Brukseli miało miejsce spotkanie pomiędzy Komisarzem UE ds. Gospodarczych i Walutowych Ollie Rehnem, Komisarzem UE ds. Handlu  Karlem de Guchtem a przewodniczącym chińskiej delegacji – wicepremierem Ma Kai. W przypadku UE rozmowy dotyczyły przede wszystkim kwestii zwiększenia dwustronnej wymiany handlowej, zaś w przypadku Rosji – pogłębiania współpracy energetycznej. W związku z powyższym, celem niniejszego tekstu jest próba odpowiedzi na pytanie postawione w tytule, tj. czy istnieje szansa na nawiązanie współpracy ekonomicznej na linii Chiny-Rosja-UE?

Czytaj więcej

Niebieskie paliwo kaspijskie motorem zmian na europejskim rynku energetycznym

NATALIA WOJTOWICZ

licencja ccDywersyfikacja dostaw energii jest jednym ze strategicznych celów Unii Europejskiej. Obecnie wskazuje się na wydobycie gazu łupkowego jako alternatywę dla kontraktów z rosyjskim Gazpromem. Rynek energetyczny zmieni się jednak wkrótce na skutek dołączenia nowego producenta do struktur europejskich. Przyjęcie projektu gazociągu łączącego złoża kaspijskie z krajami południowej Europy jest milowym krokiem ku uniezależnieniu od gazu rosyjskiego oraz zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego członkom UE. Czytaj więcej

Manewry rosyjskie a szwedzka obronność

NATALIA WOJTOWICZ*

szwecja, grafika googleSzwedzka gazeta Svenska Dagbladet podała informację, że manewry rosyjskie z dnia 29 marca 2013 roku miały na celu przetestowanie możliwości ataku na dwie najważniejsze bazy wojskowe Szwecji. Ćwiczenia odbyły się w odległości ok. pięćdziesięciu kilometrów od granic Szwecji, przy użyciu dwóch bombowców Tupolev-22M3 oraz czterech eskortujących myśliwców Sukhoi-27. Federacja Rosyjska dopełniła obowiązku poinformowania władz szwedzkich o planowanych manewrach. W stan gotowości miały zostać postawione dwa samoloty JAS-39 Gripen, jednak nie były dostępne na czas. Nastąpiła reakcja ze strony NATO – wysłano dwa duńskie samoloty stacjonujące na Litwie. Samoloty dotarły jednak zbyt późno, by móc monitorować przebieg rosyjskich ćwiczeń. Czytaj więcej

O czym świadczą największe nieplanowane manewry rosyjskiego wojska?

NATALIA WOJTOWICZ*

zolnierze, licencja ccPrezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin 28 marca 2013 r. zarządził nieplanowane manewry w basenie Morza Czarnego, mające potwierdzić gotowość armii do działań wojennych. Ćwiczenia przeprowadzone będą przez 7 tys. żołnierzy, 36 jednostek morskich, 250 pojazdów bojowych oraz bliżej nieokreśloną liczbę samolotów, z uwzględnieniem szybkiego transportu wojsk, symulacji walki przez służby specjalne, a także manewrów lotniczych. Są to pierwsze nieplanowane manewry od dwudziestu lat. Czytaj więcej

„Błękitne” działania Rosji, czyli o Gazociągu Południowym

EWA SZKOP*

gaz, cc, zrodlo - flickrUroczysta inauguracja budowy gazociągu South Stream, zgodnie z decyzją ogłoszoną w połowie listopada przez Aleksieja Millera, prezesa rosyjskiego Gazpromu, miała miejsce 7 grudnia 2012 r. w Anapie w Kraju Krasnodarskim (Rosja). Czy jednak, zważywszy na sytuację na rynku energetycznym oraz wysokie koszty budowy „południowego potoku”, najnowszy projekt rosyjskiego giganta ma racjonalne podstawy? Czy inicjatywa ta nie jest jedynie próbą osiągnięcia celów politycznych, bez wzięcia pod uwagę przesłanek ekonomicznych? Gazociąg Południowy, w porównaniu do swojego północnego odpowiednika, jest przedsięwzięciem wyjątkowo kosztownym. Szacuje się, że wartość inwestycji (odcinek morski oraz część europejska) osiągnąć może 16 mld euro (bez uwzględniania wydatków na infrastrukturę rosyjską jest to już niemal dwukrotnie więcej, niż w przypadku Nord Stream). Czytaj więcej

„Rosyjski marsz”, czyli kilka zdań o Dniu Jedności Narodowej Rosjan

EWA SZKOP*

Obchodzony niedawno przez Rosjan Dzień Jedności Narodowej przypada w rocznicę wygnania Polaków z Kremla w 1612 r. Mimo że znacząca część polskich mediów podkreśla antypolski charakter tego święta, większość społeczeństwa rosyjskiego nie łączy 4 listopada z Polską. Co więcej, gros Rosjan nie popiera przeniesienia święta państwowego z 7 na 4 listopada, a idea Dnia Jedności Narodowej jest im zupełnie obca. 

Czytaj więcej

Syberia – między Chinami a Rosją

JAKUB WOŁOSOWSKI, Program Azjatycki

Syberia stanowi 66% powierzchni Federacji Rosyjskiej, przy czym liczba mieszkańców to tylko ok. 20% populacji tego kraju. Dodatkowo od dwóch dekad zwiększa się liczba imigrantów z Chin, których obecnie jest ponad dwa miliony. Rosjanie, pomimo generalnie dobrych stosunków z ChRL, dopatrują się w tym zagrożenia.  Co warte zaznaczenia, Syberia jest obszarem wyjątkowo bogatym w zasoby naturalne. Złoża żelaza, złota, srebra, gazu ziemnego (ok. 30% światowych zasobów) – to tylko te najbardziej znane. Surowce Syberii są jedną z podstaw rosyjskiej gospodarki. Bez tego rejonu Rosja miałaby więc poważne problemy. I w tym kontekście, w przypadku zwiększającej się liczby imigrantów, pojawiają się obawy o jedność kraju.  Czytaj więcej

Kaliningrad – przyczółek Rosji w UE?

JAKUB BRZESZCZAK*

Dom Sovetov, Kaliningrad

Po drugiej wojnie światowej Królewiec wraz z częścią Prus Wschodnich, bez żadnego sensownego uzasadnienia historyczno-geograficznego, dostał się w ręce Rosji. Poprzedni, niemieccy mieszkańcy byli bezwzględnie ścigani i tępieni. Ci, którzy przeżyli natarcie Armii Czerwonej, zostali zesłani do łagrów. Nowi osadnicy przybywali tu z najdalszych zakątków Rosji. Po wojnie z Kaliningradu uczyniono zamknięty obwód wojskowy, siedzibę floty bałtyckiej. Stalin chciał uczynić z eksklawy ostoję komunizmu – najbardziej radziecką ze wszystkich ziem ZSRR. Rzeczywistość okazała się jednak przewrotna. Młodym radzieckim oficerom stacjonującym w Kaliningradzie zdarzało się wyjechać za granicę, gdzie mogli poczuć „powiew Zachodu”. Oto samotna wyspa mogła stać się zarzewiem buntu. Stalin wiedział o tym i bezwzględnie tępił każdy przejaw krytyki wobec jedynie słusznego systemu. Czytaj więcej