FRANCJA: WYBORY PREZYDENCKIE 2017

BARBARA MARCINKOWSKA

W niedzielę 7 maja 2017 r. we Francji odbędzie  się druga tura wyborów prezydenckich. Wyborów pod wieloma wzglądami wyjątkowych, przede wszystkim ze względu na dwoje kandydatów, którzy wygrali pierwszą turę i zmierzą się w dogrywce o najważniejszy urząd we Francji.

Wyniki pierwszej tury wyborów (23 kwietnia 2017 r.) nie były niespodzianką dla wnikliwych obserwatorów francuskiej sceny politycznej. Emmanuel Macron, były minister gospodarki w rządzie Françoisa Hollande i założyciel ruchu „En marche!”, zdobył 24,01% głosów, a Marine Le Pen, która przewodniczy skrajnie prawicowej i eurosceptycznej partii Front Narodowy – 21,3%. Do drugiej tury nie dostał się ani kandydat Republikanów (dawniej UMP), który zajął trzecie miejsce (20,01% głosów), ani socjalista (PS) – Benoît Hamon, który zdobył jeden z najgorszych wyników w historii partii (6,36% głosów)[1]. Czytaj więcej

FRANCUSKI PROBLEM Z PARLAMENTARNĄ FREKWENCJĄ

BARBARA MARCINKOWSKA

W ciągu ostatnich kilku miesięcy zdarzyło mi się obserwować wyniki niektórych głosowań we francuskim Zgromadzeniu Narodowym w kwestiach, wydawałoby się, znacznej wagi. W kilku przypadkach frekwencja wśród posłów była tak niska, że aż budząca zdziwienie opinii publicznej. O ile bowiem całkiem naturalne (i quasi-akceptowalne) wydaje się, że poszczególne tematyki sektorowe nie budzą entuzjazmu wśród szerokich rzeszy parlamentarzystów, o tyle kwestie tak istotne jak stan wyjątkowy, reforma konstytucyjna czy sankcje wobec Rosji (które prawa część sceny politycznej obwinia o spowodowanie i/lub pogłębianie kryzysu rolnego we Francji) powinny mobilizować nie tylko do obecności, lecz także do zajęcia zdecydowanego stanowiska.

To zdziwienie sprowokowało mnie do postawienia kilku pytań: z czyjej inicjatywy wyszły projekty ustaw? Jakie jest oficjalne stanowisko głównych partii politycznych w danej kwestii? Kto najbardziej zawiódł z frekwencją? Czy mamy podstawy podejrzewać, że niska frekwencja to przejaw świadomej polityki ugrupowań politycznych? Jak wyglądała sytuacja z frekwencją podczas innych głosowań w danych przedziałach czasowych? Postaram się odpowiedzieć na przynajmniej część z nich w tym artykule. Czytaj więcej

Czy Sarkozy ma szansę wygrać bitwę o Parlament?

BASIA MARCINKOWSKAWA

Wczoraj (15 maja)  nastąpiło oficjalne przekazanie władzy nowemu prezydentowi. Jednak, podczas gdy cała Europa ekscytuje się zwycięstwem socjalisty i oficjalną zmianą kierunku polityki francuskiej, warto uświadomić sobie, że to jeszcze nie koniec procesu wyborczego we Francji, gdyż czekają ją jeszcze wybory parlamentarne…

Czytaj więcej

Rozliczenie po francusku – czy Sarkozy powinien się bać przyszłego roku?

MARTA MAKOWSKA

Nicolas SarkozyLibia, 19 marca 2011 roku. Na dzień przed wyborami samorządowymi we Francji prezydent Sarkozy stanął na czele interwencji zbrojnej przeciwko przywódcy Libii, by w imię niekwestionowanych wartości (ochrona ludności cywilnej) przypomnieć światu i swoim rodakom, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych (lub parafrazując hasło reklamowe francuskiego koncernu kosmetycznego bliskiego sercu Sarkozy’ego – że jest tego wart).

Czytaj więcej