Eurowybory 2019: Wybory europejskie w cieniu brexitu

Komentarz CIM

Pięć lat temu Europejczycy wybierali swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. Przez te lata eurodeputowani z 28 państw współkształtowali unijne prawo i wpływali na scenę polityczną na szczeblu europejskim i w poszczególnych państwach. W maju tego roku wybory odbywają się ponownie, jednak w znacznie zmienionym kontekście międzynarodowym. W ciągu ostatnich pięciu lat Unia Europejska nie tylko musiała zmierzyć się z kryzysem migracyjnym, ale także z pierwszą w historii organizacji decyzją jednego z państw członkowskich o opuszczeniu wspólnoty. Ten kontekst nie pozostaje bez znaczenia dla wyników wyborów zaplanowanych na 23-26 maja.

Wielka Brytania (po raz ostatni) wybiera europosłów

W związku z ustaleniami z 10 kwietnia br., opuszczenie UE przez Wielką Brytanię zostało odsunięte w czasie do końca października 2019 roku, chyba że brytyjski parlament zaakceptuje umowę brexitową przed tą datą. W związku z tą decyzją Wielka Brytania zobowiązała się do przeprowadzenia wyborów do Parlamentu Europejskiego, zaznaczając jednocześnie, że opuszczenie unijnych instytucji pozostaje ostatecznym celem brytyjskiego rządu. Doprowadziło to do sytuacji, w której posłowie wybrani z Wielkiej Brytanii będą pełnić swoje mandaty jedynie przez kilka miesięcy (o ile nie dojdzie do kolejnego przedłużenia). Daje to znaczną przewagę w sondażach ugrupowaniom, które mają wyraźnie zaznaczone stanowisko w sprawie brexitu (za lub przeciw), takim jak UKIP, Brexit Party czy liberałowie i partia Change UK. [1]

Czytaj więcej

Reklamy

Polacy elementem polityki Davida Camerona

PRZEMYSŁAW SOPOĆKO

photoW ostatnim czasie w Zjednoczonym Królestwie zrobiło się głośno na temat sprawy polskiej. Urzędujący premier David Cameron wykorzystuje mieszkających w jego kraju Polaków do gry politycznej. Niestety, w głośnej sprawie dodatków dla dzieci posługuje się on stereotypowym podejściem, kierując swoich obywateli przeciwko imigrantom znad Wisły. Dlaczego akurat Polacy znaleźli się w tej chwili na wokandzie?

Czytaj więcej

City otwiera się na islamskie finanse

KATARZYNA CZUPA

576814-saving-1373815101-388-640x480Niespełna miesiąc temu świat obiegła informacja, że Londyn ma się stać pierwszym niemuzułmańskim centrum finansów islamskich. Podczas 9. Światowego Islamskiego Forum Ekonomicznego, które miało miejsce w dniach 29-31 października w stolicy Wielkiej Brytanii, David Cameron ogłosił, że jego kraj wyemituje islamskie obligacje (arab. sukuk). Jak zaznaczył brytyjski premier, planowane jest także wprowadzenie islamskiego indeksu na Londyńską Giełdę Papierów Wartościowych. Krok ten ma przyciągnąć do City muzułmański kapitał oraz wskazać inwestorom, które przedsiębiorstwa działają w zgodzie z szari’atem. Czytaj więcej

Gibraltar – jakie ma miejsce w Zjednoczonym Królestwie?

PRZEMYSŁAW SOPOĆKO

source: wikipedia.org, licence CCGibraltar „słynie” ostatnio z odżywającego na nowo sporu brytyjsko-hiszpańskiego. Nie pierwszy już raz te dwa państwa spierają się o przynależność niniejszego półwyspu. Co takiego jest w tej „Skale”, że dawniej walczono o nią orężem, a teraz dyplomatycznie? Skąd Gibraltar wziął się w brytyjskich rękach? To pytanie powinno zadać się na samym początku, gdyż wyjaśni wiele niejasności, prowadzących do sytuacji obecnej. Czytaj więcej

Wiele hałasu o Skałę czyli gdzie dwóch się bije tam wszyscy tracą

 MONIKA KANIEWSKA, Program Europejski

Gibraltar, licencja CCKiedy 19 sierpnia 2013 fregata brytyjskiej marynarki wojennej zawinęła do portu w Gibraltarze przez moment mogło się wydawać, że Wielka Brytania i Hiszpania stoją w obliczu postkolonialnej potyczki na wzór tej rozegranej pomiędzy Wielką Brytanią i Argentyną w 1982 roku. A wszystko przez sztuczną rafę. W lipcu decyzją gibraltarskiego rządu zrzucono do morza 70 cementowych bloków w celu stworzenia fundamentu dla sztucznej rafy. Hiszpania, roszcząca sobie prawo do wyłącznej jurysdykcji nad wodami przybrzeżnymi Gibraltaru, uznała tę decyzję za sprzeczną z przepisami międzynarodowego prawa morza, prawa europejskiego i z hiszpańskim prawem ochrony środowiska. W rezultacie władze hiszpańskie zapowiedziały wzmożoną kontrolę na granicy lądowej, powodując wielogodzinny paraliż w komunikacji między Hiszpanią i Gibraltarem. Jednocześnie zapowiedziano wprowadzenie opłaty granicznej w wysokości 50 euro dla osób przekraczających granicę z Gibraltarem oraz zamknięcie przestrzeni powietrznej dla samolotów korzystających z lotniska na półwyspie. Czytaj więcej

Wielki Londyn jako drugi system w Zjednoczonym Królestwie

PRZEMYSŁAW SOPOĆKO

fot BMCzym jest Londyn? Proste pytanie, a jednak można je uznać za podchwytliwe. Dzisiejszy kształt ustrojowy brytyjska stolica zawdzięcza dwóm czynnikom – głównie common law (znanym w Polsce bardziej jako prawo precedensowe, bądź prawo anglosaskie) oraz prawodawstwu Unii Europejskiej. Dzięki takim podstawom prawnym, różni się on od zasadniczego ustroju konstytucyjnego Zjednoczonego Królestwa. Czytaj więcej

Celtycki renesans

PRZEMYSŁAW SOPOĆKO

fot. P. SopockoCzy etniczność może być obecnie równie skutecznym czynnikiem państwotwórczym jakim była w XIX w.? Jeśli tak, czy ma ona rację bytu w zdominowanych przez Celtów częściach składowych Zjednoczonego Królestwa? Podczas rządów Tony’ego Blaira (1997 – 2007) w Wielkiej Brytanii dokonano kilku znaczących reform ustrojowych które doprowadziły do tego, że powyższe pytania przestają być czysto teoretycznym rozważaniem. Główną z reform była dewolucja[1] pod postacią trzech ustaw; kolejną – występująca tylko w Anglii regionalizacja, w wyniku której stworzono Local Government w kształcie jaki znamy obecnie. Okazuje się on władzą lokalną o unikalnym charakterze, „formą przejściową” między dekoncentracją a pełnym samorządem terytorialnym (w myśl Local Government Act 2000)Czytaj więcej

Migracja w Unii Europejskiej – kilka przykładów w dobie kryzysu

MARTA MAKOWSKA

God save the Queen czyli farewell immigrants

źródło: http://www.theprisma.co.uk/2012/07/22/the-collapse-of-the-euro-the-populism-of-an-anti-immigration-europe/

Najnowsze badanie opinii publicznej  przeprowadzone w Wielkiej Brytanii przez ośrodek badawczy YouGov wykazało, że 57 procent Brytyjczyków wymienia imigrację jako jeden z podstawowych problemów trapiących ich kraj (częściej wymieniany był tylko kryzys gospodarczy). W tegorocznej mowie tronowej Królowa Elżbieta zapowiedziała zaostrzenie przepisów dotyczących migrantów przebywających na terenie Wielkiej Brytanii: mają zostać wprowadzone m.in. obostrzenia w dostępie do służby zdrowia, ściślejsza kontrola obcokrajowców wynajmujących mieszkania na terenie Wielkiej Brytanii, a także ułatwiona ma zostać procedura deportacji tych osób, które dopuściły się przestępstw. To wystąpienie, wygłoszone przez Królową, a przygotowywane przez rząd, jest wyraźną odpowiedzą na rosnące w kraju poparcie wyrażane dla nacjonalistycznej i eurosceptycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) Nigela Farage’a, który osiągnął duży sukces w wyborach lokalnych w Anglii i Walii, przeprowadzonych na początku maja tego roku.

Czytaj więcej

Konsolidacji nie będzie – czyli dlaczego nie powstanie „BAEADS”

KAMIL ŁUKASZ MAZUREK

Tom Enders, EADS

Kiedy w połowie września do mediów dotarły wieści na temat możliwego połączenia dwóch gigantów z sektora zbrojeniowego i lotniczo-rakietowego, brytyjskiego BAE Systems oraz francusko-niemiecko-hiszpańskiego EADS, cała branża obronna zawrzała. Połączenie obu korporacji stworzyłoby giganta zatrudniającego ponad 220 tys. osób, sprzedającego produkty na kwotę ponad 70 mld euro rocznie, mającego interesy w niemal każdym zakątku świata, w którym mają miejsce negocjacje w sprawie zakupu uzbrojenia, samolotów, sprzętu kosmicznego i wielu innych produktów przemysłu hi-tech. Nawet amerykańskie olbrzymy branży obronnej, takie jak Boeing, Lockheed Martin, czy General Dynamics, wyglądałyby w najlepszym wypadku jako znacznie mniejsi kuzyni zza oceanu.  Rzeczywistość okazała się jednak odmienna. 10 października firmy poinformowały o zerwaniu rozmów w sprawie ewentualnego połączenia przedsiębiorstw, po czym dodały, że współpraca w różnych obszarach jest nadal możliwa, biorąc zaś pod uwagę kontekst – wręcz wskazana. Już w trakcie trwania rozmów jasnym było, że fuzja obydwu gigantów będzie sprawą niezwykle trudną, a ilość przeszkód do ominięcia prawdopodobnie zbyt duża – BAE i EADS nie udało się obejść nawet ich pierwszej linii.  Czytaj więcej

Wielka Brytania w drugiej dekadzie XXI wieku – filar bezpieczeństwa Europy czy strategiczny sojusznik USA?

KAMIL ŁUKASZ MAZUREK

Przez lata Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej postrzegane było za jednego z dwóch (obok Izraela) najważniejszych sojuszników Stanów Zjednoczonych na świecie. Po dziś dzień brytyjscy politycy utrzymują, iż „specjalne relacje”, jakie łączą dawną amerykańską kolonię z wyspiarską metropolią są nadal jedyne w swoim rodzaju i nic nie jest w stanie naruszyć owej ponadczasowej więzi. Czytaj więcej