Włoskie epicentrum koronawirusa a europejska gospodarka

PAULINA ANNA WOJCIECHOWSKA

Zaplanowany od ponad miesiąca kilkudniowy wypad do Rzymu stoi pod znakiem zapytania. Koronawirus dotarł do Włoch. Media donoszą o kwarantannie, panice w sklepach, odwoływaniu lotów. „Lepiej nie lecieć” – słyszę co chwilę. Jako, że nie przepadam za panikowaniem, a lubię fakty liczby i tabelki – intensywnie śledzę te właśnie twarde informacje, w tym oficjalne z włoskiej strony. Wynika z nich jasno, że epidemia owszem jest – ale na północy. W chwili mojego odlotu (28 lutego) w całej prowincji Lacjum są 3 przypadki (pierwszy z nich to chińscy turyści z Wuhan), wszystkie 3 wyleczone. Wiem, że choroba raczej nie jest niebezpieczna dla względnie młodej, względnie zdrowej osoby, a ogólna śmiertelność wynosi 1-3%. Oczywiście nie chciałabym także nikogo zarazić, ale zdaje sobie sprawę, że przy obecnej „skali epidemii” prawdopodobieństwa jest niewiele. Moje obawy dotyczą więc nie tyle samego wirusa, co związanej z nim paniki – możliwości odwołania mojego powrotnego lotu lub prawdopodobnej obowiązkowej kwarantanny w szpitalu. Czytaj więcej

Eurowybory 2019: Włochy rozczarowane Unią

MICHAŁ KĘDZIERSKI

Kiedy w poprzednich wyborach do Parlamentu Europejskiego w maju 2014 roku włoska centrolewicowa Partia Demokratyczna pod przywództwem ówczesnego premiera Matteo Renziego zdobyła 41% głosów nikt nie mógł przypuszczać, w jakich nastrojach będzie odbywać się następna kampania. Włochy już wówczas boleśnie odczuwały skutki kryzysu gospodarczego, a Renzi, który podjął się przeprowadzania trudnych, społecznie niepopularnych reform, zdawał się dawać Włochom nadzieję na wyjście z kryzysu przez naprawę stanu finansów publicznych, na co nalegała m.in. Komisja Europejska.

Reformy zaczęły przynosić pewne efekty. Po dwóch latach recesji (2012 i 2013) oraz nikłego wzrostu PKB w 2014 roku (0,18%) gospodarka zaczęła powoli przyspieszać. W 2017 roku produkt krajowy brutto zwiększył się już o 1,67%. Bezrobocie – jedno z najwyższych w Europie – od tamtego czasu jednak spadło jedynie o 2 pp. i wyniosło w zeszłym roku 10,9%. O wiele gorzej wypada odsetek pozostających bez pracy młodych Włochów. Według prezentowanych przez Eurostat danych aż co trzeci z nich (32,2%) jest bezrobotny (dla porównania średnia w UE w 2018 roku wyniosła 15,2%). Czytaj więcej

Matteo Salvini – kulisy sukcesu

MICHAŁ KĘDZIERSKI

Niemal dokładnie rok temu (maj 2018 r.) liderzy Ruchu Pięciu Gwiazd oraz Ligi, Luigi Di Maio i Matteo Salvini, ogłosili osiągniecie porozumienia w sprawie powołania koalicyjnego rządu we Włoszech, na czele którego stanął Giuseppe Conte. Chociaż w wyborach parlamentarnych, które odbyły się 4 marca, partia Salviniego osiągnęła bardzo dobry wynik (17.69% – aż o 13.59% więcej niż w 2013 roku), wchodziła do koalicji jako wyraźnie słabszy partner. Na zwycięzcę wyborów, Ruch Pięciu Gwiazd, swój głos oddało bowiem aż 32.22% Włochów. Salvini, który po wyprzedzeniu Forza Italia, partii Silvio Berlusconiego, został liderem włoskiej centroprawicy, musiał zrezygnować z ambicji zostania szefem rządu i zadowolić się funkcjami ministra spraw wewnętrznych i wicepremiera. Jak się okazało, nie był to bynajmniej koniec dobrej passy polityka włoskiej prawicy. Już kilka miesięcy później stał się nie tylko najbardziej popularnym politykiem we Włoszech, ale także czołową postacią europejskiej sceny politycznej i gwiazdą prawicy. Czytaj więcej

WŁOCHY: WYBORY W CIENIU KRYZYSÓW

Michał Kędzierski

W niedzielę 4 marca Włosi pójdą do urn, żeby wybrać swoich przedstawicieli do parlamentu. Tegoroczne wybory odbywają się według nowej, uchwalonej w październiku 2017 roku mieszanej ordynacji wyborczej, zgodnie z która 36% deputowanych w obu izbach zostanie wybranych w okręgach jednomandatowych, a reszta w systemie proporcjonalnym w okręgach wielomandatowych. Nowa ordynacja, w przeciwieństwie do poprzedniej, premiuje partie wchodzące w skład koalicji. Według poprzedniego systemu zwycięska partia otrzymywała „premię” (w postaci dodatkowych mandatów), która umożliwiała jej samodzielne stworzenie rządu. Czytaj więcej

OBLĘŻONA FORTECA EUROPA: REFLEKSJE PO PAŹDZIERNIKOWYM SZCZYCIE RADY EUROPEJSKIEJ

MARTA MAKOWSKA

Kolejny unijny szczyt za nami. Polityka migracyjna stanowiła jeden z kluczowych tematów agendy, jednak żadnych przełomowych decyzji nie podjęto. Warto natomiast przeanalizować wyraźne przesunięcie akcentów z polityki wewnętrznej (kwestia solidarnej odpowiedzialności i implementacji decyzji o relokacji z września zeszłego roku) na działania w sferze zewnętrznej, oparte o uszczelnienie granic oraz współpracę z państwami pozaeuropejskimi, które w zamyśle mają powstrzymać jak największą liczbę migrantów przed dotarciem na terytorium UE. Konkluzje szczytu nie napawają optymizmem: działania Europy są reaktywne i w niewielkim tylko stopniu odpowiadają na problemy, które mogą się pojawić w przyszłości. Czytaj więcej

WAGA LUDZKIEGO ŻYCIA W POLITYCZNEJ GRZE EUROPY

MARTA MAKOWSKA

Unia Europejska nie jest zwykłą organizacją międzynarodową. Ta wspólnota 28 państw od początku swego istnienia opierała się na zasadach solidarności i konsensusu, które stanowiły filary pokojowej koegzystencji państw europejskich i zgodnie z intencją jej twórców, miały zapobiegać krwawym konfliktom, jakie przetoczyły się przez kontynent w pierwszej połowie XX wieku. Czytaj więcej

Berlusconi, Monti, Bersani? Kto wygra we Włoszech w 2013 roku?

KATARZYNA KRUPA*

Mario Monti

W listopadzie 2013 r. odbędą się we Włoszech  wybory parlamentarne. Europejscy przywódcy i ekonomiści dalej chętnie widzieliby na stanowisku obecnego premiera Mario Montiego, ale sam zainteresowany twierdzi, że nie zamierza kandydować w przyszłorocznych wyborach. Jego decyzja  nie jest jeszcze jednak ostateczna. Na razie osiąga w sondażach 49% poparcia, a ugrupowanie  Lud Wolności (Il Popolo della Libertà), z jego poprzednikiem Silvio Berlusconim na czele, jedynie 30%. A i to tylko wtedy, gdyby LW kandydowało razem z byłym sojusznikiem, Ligą Północną (Lega Nord) Umberto Bossiego. Po słowach Montiego o rezygnacji z kandydowania, Silvio Berlusconi ogłosił, że chce stanąć na czele swej partii i wziąć udział w wyborach – twierdzi, że nakłaniają go do tego ludzie biznesu. Dotychczasowym kandydatem Ludu Wolności był eksminister sprawiedliwości i obecny sekretarz partii Angelino Alfano. Członkowie partii twierdzą, że gdyby Silvio Berlusconi stanął na jej czele, mogłoby to zwiększyć szansę na wygraną nawet o 10%. Czytaj więcej

La Peste – ekonomiczna epidemia

FILIP DELEŻYŃSKI

Pomijając wybuchy medialnego entuzjazmu cyklicznie koncentrujące się wokół zwiastowanych tragedii, posłańcy przekazujący złe wieści rzadko znajdują poklask wśród szeroko pojętej widowni. Byliśmy świadkami niezliczonej ilości końców świata, z których prawie każdy został zapowiedziany przez samozwańczego proroka, legitymującego się kredencjałem w postaci zapewnienia, że wieść o nadchodzącym kataklizmie wyszeptał mu do ucha wysłannik wybranego bóstwa lub, rzadziej, bóstwo we własnej osobie. Jako społeczeństwo z czasem nauczyliśmy się wyciągać wnioski z historii (w ilości wciąż niezadowalającej) i w oparciu o statystykę kładliśmy tego typu rewelacje między bajki, a autora przepowiedni klasyfikowaliśmy jako niegroźnego szaleńca.  Czytaj więcej