Słowacy wybiorą zmianę?

MAURYCY MIETELSKI

W najbliższą sobotę (16.03.2019r.) na Słowacji odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich. W tym tygodniu kandydaci na prezydenta uczestniczyli w ostatniej debacie telewizyjnej przed ogłoszeniem ciszy wyborczej. Maroš Šefčovič i Zuzana Čaputová – dwójka najpopularniejszych uczestników wyścigu o najważniejszy urząd w państwie –  podczas debaty zgodzili się, że Słowacji przede wszystkim potrzebne jest społeczne pojednanie. Przedwyborcza rywalizacja potwierdziła jednak istnienie poważnych podziałów wśród słowackiego społeczeństwa, na które żaden z kandydatów nie jest jednak w stanie przedstawić sensownych propozycji rozwiązań. Czytaj więcej

Reklamy

MUHARRAM İNCE – CZŁOWIEK, KTÓRY MÓGŁ ZAKOŃCZYĆ DOMINACJĘ ERDOĞANA

KAROLINA WANDA OLSZOWSKA

Obserwując turecką politykę nie wątpi się, że Recep Tayyip Erdoğan cieszy się dużym poparciem w społeczeństwie oraz jest najsilniejszym kandydatem na prezydenta. W wyborach prezydenckich i parlamentarnych w czerwcu 2018 roku opozycja postanowiła dołożyć starań, by przerwać dominację Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (Adalet ve Kalkınma Partisi, AKP) i bardzo zaangażowała się w kampanię wyborczą. Muharram İnce, a młody i charyzmatyczny kandydat Republikańskiej Partii Ludowej (Cumhuriyet Halk Partisi, CHP) był nadzieją na nowe rozdanie w tureckiej polityce.

Wybory prezydenckie i parlamentarne miały odbyć się w listopadzie 2019 roku, jednak w kwietniu bieżącego roku prezydent Erdoğan ogłosił, że 24 czerwca 2018 roku odbędą się wybory przyspieszone. Decyzja została umotywowana potrzebą „opanowania niepewności” w tych trudnych dla regionu Bliskiego Wschodu czasach. Nie można jednak nie zauważyć ogromnych problemów gospodarczych, z jakimi boryka się państwo znad Bosforu. Kurs liry tureckiej w stosunku do dolara i euro osiągnął rekordowo niski poziom. Ceny wzrosły kilkukrotnie w przeciągu kilku miesięcy. Prezydent znowu wezwał do wyciągnięcia oszczędności w dewizach „spod poduszki” i zamienienia ich na liry. Na niewiele się to jednak zdało, gdyż duża część społeczeństwa postępuje całkowicie odwrotnie: obawiając się, że ich oszczędności jeszcze bardziej stracą na wartości, Turcy zamieniają liry na dolary lub euro. Czytaj więcej

ZEMAN PO RAZ DRUGI

MAURYCY MIETELSKI

Dotychczasowy czeski prezydent Miloš Zeman będzie sprawował swój urząd przez następnych pięć lat, po tym jak w drugiej turze wyborów prezydenckich zdobył ponad 2,85 miliona głosów, czyli dokładnie 51,4 proc. poparcia[1]. Jego kontrkandydatowi Jiríemu Drahošowi zaufało natomiast o blisko 150 tysięcy mniej wyborców.

Wyniki wyborów nie były specjalnym zaskoczeniem, chociaż większość sondaży przeprowadzonych w styczniu wskazywała jednak na lekką przewagę przeciwnika urzędującej głowy państwa. Zeman jest jednak często niedoszacowany w takich ankietach, podobnie zresztą jak większość liderów tak zwanych antysystemowych ruchów na całym świecie. Czytaj więcej

CZESKI WYŚCIG RÓWNYCH SZANS

MAURYCY MIETELSKI

W piątek i sobotę w Czechach odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich, w której zmierzą się urzędująca głowa państwa Miloš Zeman oraz naukowiec Jirí Drahoš. Ostatnie dwa sondaże wskazują, że obaj kandydaci mają podobne szanse na zwycięstwo, ponieważ w pierwszym z nich Zeman może liczyć na poparcie 41,5 proc. ankietowanych przy 39,2 proc. gotowych oddać głos na Drahoša, a w drugim – na prowadzenie z wynikiem 36,5 proc. (przy 34,5 proc. dla Zemana)  wysuwa się Drahoš. Czytaj więcej

ZWYCIĘSTWO HASSANA ROUHANIEGO W WYBORACH PREZYDENCKICH W IRANIE

DOMINIKA KLIMOWICZ

19 maja 2017 roku odbyła się pierwsza – i jak się potem okazało – jedyna tura wyborów prezydenckich w Iranie. Spośród czterech kandydatów, którzy ostatecznie przystąpili do wyścigu o fotel prezydenta Islamskiej Republiki wygrał bezapelacyjnie dotychczasowy prezydent – Hassan Rouhani z przewagą 57% głosów. Najpoważniejszy rywal Rouhaniego, konserwatysta Ebrahim Raisi uzyskał 38% poparcia, nie mając tym samym najmniejszej szansy na zagrożenie pozycji Rouhaniego.

Reelekcji prezydenta Rouhaniego sprzyjała wysoka frekwencja – zagłosowało ponad 73% uprawnionych obywateli. Czas głosowania wydłużono o pięć godzin do godziny 23-ciej ze względu na tłumy Iranek i Irańczyków, chcących oddać głos, zwłaszcza w dużych miastach. Aby móc zagłosować w niektórych dzielnicach Teheranu trzeba było czekać nawet trzy godziny. Zagłosowały także rzesze Irańczyków mieszkających poza granicami państwa pomimo trudności logistycznych w niektórych krajach, np. Kanadzie, która nie utrzymuje z Iranem stosunków dyplomatycznych i nie zgodziła się na przeprowadzenie wyborów na swoim teryorium. Najbardziej zdeterminowani głosujący musieli się w takim razie udać do … Stanów Zjednoczonych, które pozwoliły na organizację stanowisk do głosowania w wielu stanach. Także w Polsce możliwe było oddanie głosu, co też uczyniła reprezentacja narodowa irańskich siatkarzy w Katowicach. Wysoka frekwencja pomogła prezydentowi Rouhaniemu, którego główne hasła wyborcze dotyczyły poprawy sytuacji ekonomicznej, ale także złagodzenia represyjnego aparatu państwowego oraz otwarcia na świat. Czytaj więcej

IRAN: CZARNO-BIAŁE WYBORY PREZYDENCKIE

DOMINIKA KLIMOWICZ

W maju tego roku odbywa się sporo ważnych wyborów na świecie. Dopiero co opadły emocje po trudnych wyborach prezydenckich we Francji, a media już zaczynają przyglądać się z trwogą kolejnej rozgrywce politycznej – tym razem w Iranie. 19 maja 2017 roku[1] do urn wyborczych uda się 55 milionów irańskich obywateli uprawnionych do głosowania, aby wybrać nowego prezydenta Islamskiej Republiki. Ponad 2,5 miliona z nich żyje poza Iranem. By wyjść na przeciw potrzebom diaspory, Irańczykom przebywającym za granicą umożliwi się głosowanie w placówkach dyplomatycznych i konsularnych znajdujących się w 103 krajach, w tym Stanach Zjednoczonych. Spośród 1 636 osób, które zgłosiły swoją chęć kandydowania w wyborach (wśród których znalazło się 137 kobiet) tylko 6 osób zostało formalnie dopuszczonych przez Radę Strażników Konstytucji. Sam proces rejestracji kandydatów nie obył się bez niespodzianek – były prezydent Mahmud Ahmadineżad postanowił zarejestrować się jako oficjalny kandydat pomimo tego, iż rok wcześniej Najwyższy Przywódca Rewolucji ajatollah Ali Chamenei oficjalnie odniósł się negatywnie do kandydatury Ahmadineżada. Ostatecznie kontrowersyjny były prezydent Iranu nie został dopuszczony do kandydowania w najbliższych wyborach. Czytaj więcej

FRANCJA: WYBORY PREZYDENCKIE 2017

BARBARA MARCINKOWSKA

W niedzielę 7 maja 2017 r. we Francji odbędzie  się druga tura wyborów prezydenckich. Wyborów pod wieloma wzglądami wyjątkowych, przede wszystkim ze względu na dwoje kandydatów, którzy wygrali pierwszą turę i zmierzą się w dogrywce o najważniejszy urząd we Francji.

Wyniki pierwszej tury wyborów (23 kwietnia 2017 r.) nie były niespodzianką dla wnikliwych obserwatorów francuskiej sceny politycznej. Emmanuel Macron, były minister gospodarki w rządzie Françoisa Hollande i założyciel ruchu „En marche!”, zdobył 24,01% głosów, a Marine Le Pen, która przewodniczy skrajnie prawicowej i eurosceptycznej partii Front Narodowy – 21,3%. Do drugiej tury nie dostał się ani kandydat Republikanów (dawniej UMP), który zajął trzecie miejsce (20,01% głosów), ani socjalista (PS) – Benoît Hamon, który zdobył jeden z najgorszych wyników w historii partii (6,36% głosów)[1]. Czytaj więcej

NARUSZONE BEZPIECZEŃSTWO I GRUNTOWNE ZMIANY U STERÓW WŁADZY: PODSUMOWANIE 2016 ROKU NA BLOGU CIM

BARBARA MARCINKOWSKA, REDAKTOR NACZELNA  BLOGA CIM

Nowy rok na blogu CIM zaczynamy od podsumowania tego, co było dla nas ważne w roku 2016. A działo się dużo. Sytuacja na arenie międzynarodowej stale dostarczała nam tematów do pisania, zarówno tych z zakresu bezpieczeństwa międzynarodowego, jak i dotyczących sytuacji politycznej wybranych państw. Czytaj więcej

Kto będzie następnym prezydentem Korei Południowej?

MATEUSZ MAŁEK, Program Azjatycki

Rok 2012 jest w Korei Południowej rokiem wyborczym. I to w podwójnym wydaniu, gdyż po rozstrzygniętych w kwietniu wyborach parlamentarnych, w grudniu Koreańczycy wybierać będą nowego prezydenta. Ponieważ kadencja parlamentu trwa w Korei 4 lata, a prezydencka 5, sytuacja by w jednym roku odbywały się obie elekcje zdarza się raz na 20 lat. W niedawnych wyborach parlamentarnych zwycięstwo odniosła konserwatywna Partia Saenuri, związana z obecnym prezydentem Lee Myung-bak’iem. To kto zostanie jego następcą, w znacznym stopniu zdeterminuje następne 4 lata koreańskiej polityki oraz to, w jaki sposób układać się będzie współpraca między władzą wykonawczą, a ustawodawczą. System polityczny w Korei Południowej bliższy jest systemowi prezydenckiemu dlatego też nadchodzące wybory można uznać za szczególnie ważne. Choć pozostały do nich jeszcze dwa miesiące, warto już teraz przybliżyć sylwetki kandydatów i potencjalne następstwa zwycięstwa każdego z nich.

Czytaj więcej

Każdy glos na wagę złota?

ŁUKASZ SMALEC, Program Amerykański

Wielkimi krokami zbliżają się kolejne wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Naprzeciw siebie staną ponownie republikanin oraz demokrata, obecność innych kandydatów z racji ich zerowych szans na elekcję wypada przemilczeć. Z dnia na dzień Ameryka polaryzuje się coraz bardziej. Im bliżej wyborów, tym lepiej widoczne stają się podziały polityczne wewnątrz społeczeństwa amerykańskiego. W niedługim czasie USA staną się niebiesko-czerwone, za sprawą zwiększonej aktywności sympatyków partii demokratycznej oraz republikańskiej (niebieski to kolor demokratów, czerwony symbolizuje republikanów). Czytaj więcej